Akanto każde mądre słowa są mile widziane. Ja myślę o fytftorozie bo już zaczynają sie skręcac te listki na dole ale jak już pisałam nie znam sie na chorobach a jak Ty masz mądrą książkę to warto z niej skorzystac choc u mnie literatura i praktyka w sprawie rh bardzo mocno się rozmijały. W sprawie chorób rh jednak nie mam żadnego doświadczenia wiec trzeba słuchac innych.Myślę że Ania skorzysta z Twoich rad.
Nigdy jeszcze tylu ogrodowych grzybów nie było.
Część jadalnych wysuszyłam i będzie farsz do świątecznych uszek. Bo swoje , to jednak inaczej smakują.
Oby w przyszłym roku wysyp był nie mniejszy.
Witam Was... U mnie już jesień, śnieg stopniał, mogłam pograbić liście... To znaczy syn je grabił, ja poprosiłam...
I znowu Was pomęczę moim ogródkiem... Planuję w nim nowe nasadzenia i zmiany, tylko na razie gromadzę fundusze i robię plany... Nie mam jeszcze pomysłu, takiego całościowego, jak to wszystko zrobić i połączyć z tym co już jest... Ale to na zimę... Teraz zapraszam do oglądania...
Karola, Irenka, Aniu - pogoda całkiem miła, co prawda wczoraj i przedwczoraj lało, ale dziś bardzo ładny dzień. A mój niewykopany przed poprzednia zimą mieczyk kwitnie w najlepsze.
Nie wiem, chyba zmno. Ja leżę w łóżku, po szpitalu, z którego wczoraj wyszłam. Ogród czeka cierpliwie na cieplejsze dni i moje lepsze samopoczucie.
Na okrywanie i tak za wcześnie, to zbytnio się nie martwię. Oglądałam też długoterminową prognozę i ma się ocieplić w nowym tygodniu, więc nie rozpaczam, że teraz zimno. Ponoć w tym roku ma być jedna z najcieplejszych zim stulecia.
Bardzo serdecznie życzę szybkiego powrotu do zdrowia,powrotu pięknej jesieni i najcieplejszej zimy stulecia.Oj zimy to ja nie lubię ,br.....marzę aby była znośna.Pozdrawiam i zaglądam cichutko.Gratuluję minionej setki i przesyłam różyczkę aby umilić rekonwalescencję.
O na jaką okrągłą rocznicę trafiłam To kwiatuszek ogrodowym zwyczajem wysyłam
storczyk PINK DANCER, dzisiaj jak zaświeciło w niego słońce okazało się że pachnie
Smakuśne te grzybki u mnie na brzoskwini pojawiła sie huba pozdrawiam Dzidko
Ale widok,grzybki takie dorodne.W tym roku to ja też sobie pojadłam takowych i kilka litrów maślaczków stoi w marynacie.Natomiast w ubiegłym było ubogo.Pozdrawiam.
Wow, Sławku, bomba! A to czerwone w kształcie literki t to rynna? Z jakimś powojnikiem?
Rynna? Nie To jest stolik, który w środku ma donicę, podobny a nawet taki sam był w jednym z wydaniu Magnolii Następnie jest tam lustro, kaskada, grill, który można zobaczyć również w ostatnim podajrzę wydaniu Magnolii, krzesła, dwie ściany wertykalne oraz te pomarańczowe skrzynie ze stali cor-ten
Slawko - mamy jeden - jeden w ortografii ... a nawet tym razem mój plus
Ale to żartami..... lecę czytać dalej... i chyba przestanę pisać, bo będę się teraz bała sprawdzianu z polskiego i ortografii.....
Haha "podajże" dwa błędy w jednym słowie... a ostatnio jeszcze sprawdzałem jak się to piszę i znów zapomniałem bodajże teraz zapamiętam do końca moich dni po dalszym czytaniu znów odnajduję błąd, "jasno" ale tu już nie błąd ortograficzny a stylistyczny czy jak to tam się zwie, a z tym zawsze miałem problem pamiętam jak zawsze pani z polskiego mówiłem, że "przyszłe" a ona mnie upominała, że mówi się "przyszedłem"...ale ja jestem Ślązak i ja przyszłem
P.S. samemu prezydentowi zdarzają się błędy ortograficzne, także jestem spokojny "w bulu i nadzieji".
U mnie dzis nic ciekawego się nie działo ale żeby nikt kto tu wejdzie nie czuł się zawiedziany to zdjecia szronu zrobione przez okno (bo za zimno żeby wychodzic) i zdjęcie ptaszka. kto wie jakiego? zagadka łatwiutka.
Dobrze, że chociaż ty zrobiłaś oszronione fotki, ja nie miałam rano czasu, a było tak pięknie...ale za to popatrzę u ciebie
Jak cudnie ,jeszcze takiej szadzi w tym roku nie widziałam.