Basiu, ten biały zawilec kwitnie w czerwcu. U mnie bardzo dobrze poczuł się na skarpie pod klonami i ładnie się rozrasta. Sprawdzę odmiany w necie, które mi podałaś. Może rozpoznam swojego półpełnego zawilca. Aniu, ten zawilec który ci dałam to zawilec wielkokwiatowy. Agato, ty to masz szczęście, zawilce same przychodzą do twojego ogrodu. Na pewno pięknie ci będą rosły. Marzeno i Aniu, wszystkie kwiaty pięknie wyglądają w grupie, zawilce też.
Na pewno będę w miarę możliwości będę powiększała kolekcję zawilców. Jutro jedziemy na działkę, ale też jutro wracamy. Ma być zimno i M nie chce nocować. Pójdę jeszcze na grzyby, w Toruniu przed sklepami masę sprzedających grzyby. Niektórzy mieli naprawdę piękne okazy..
Byłam w Toruniu, dzisiaj było zimno, ale słonecznie. Zrobiłam kilka zdjęć, bo chociaż na forum pięknych jesiennych zdjęć pełno, to już ostatnie tak kolorowe jesienne zdjęcia.
Stare klony przed muzeum etnograficznym.
Złoto, złoto, leży wszędzie - tylko brać.
Niebo jest dobrym tłem dla gałęzi i liści.
Pobawię się w rzecznika i Kondziowi pokażę gdzie była mowa o buku
Ja też zawsze cichutko wchodzę i wychodzę.. by nie zakłócić tej harmonii..... ale tulipanowiec... śliczniasty.... też mam i też będzie się przyglądał w wodzie..... piszę będzie, ale przędziorek mi go załatwił.. nie było jak opryskać ze względu na oczko wodne i rybki Ale już oczami widziałam swojego
Aniu one z profila wyglądają jak wrzeciono tzn na końcach ostro zakończone a w srodku grubsze. Wielkosc podobna do sikorki bogatki ale kształt inny. Porównaj z sikorką.
i zagadka, co to za krzew? tak wygląda po wycięciu niemal do ziemi, a pewnie i tak odbije
Ja tam widzę jakiegoś grzyba.. i Irenka faktycznie zmęczona, bo fotka jedna nie weszła...
To się nazywa dostać motywację do działania... ...... Irenko nie zamęcz się, bo kto będzie setuchnę świętować???
Wiunia,zrób koniecznie fotkę,zwierzaki to wdzięczny temat do zdjęć,są rozbrajające Ja mam dwa psy.Jeden ma 5 lat (ten na zdjęciu),drugi w grudniu skończy dwa.Na początku ten starszy trochę się burzył,że jakiś szczeniak za nim biega,ale teraz to prawdziwa psia przyjaźń A to moje dwa łobuzy (teraz są podobnej wielkości)
A tutaj drugi zakątek, z japońską wierzbą w roli głównej. Nazywam te miejsca zakątkami, bo są takie zaciszne, utworzone przez ścianę domu i drewniany płotek osłaniający taras.
Witaj wieczorowo, znowu się zapatrzyłam na sikorki, ależ ten karmnik przypadł im do gustu, ale w końcu każda ma swoją miseczkę, co nie często się zdarza, po prostu - ful wypas ... arystokratki.
A zobacz jakie one uprzejme dla siebie są. Duża sikorka bogatka jadła ziarenka a przyleciała mała sikorka sosnówka i popatrz jak jej uprzejmie pozwoliła wziąc ziarenko.
W mojej rabacie niewiele się zmieniło, lecz za Waszą radą dosadziłam horti i póki co zrobiła się rabata hortensjowa - jak u Ciebie Tess teraz jest 7 w rzędzie i zobaczymy co będzie na wiosnę
Nowa pasja moich psów to kopanie dziur na polu w poszukiwaniu myszy i kretów.Po takiej rozrywce wyglądają własnie tak jak na zdjęciu poniżej (drugi piesek nie chciał pozować do zdjęcia)
Po prostu CUDO! jakbym widziała swoją Shilunię! nie wpadłam na to, żeby zrobić jej zdjęcie)