Aniu ,podałaś 4 nazwy : Honej Bells ma kwiaty jasny fiolet ,więc odpada ,Royal Standard mam i jest inna , Asch to chyba nie jest nazwa hosty , a Afrodita? nie mam pojęcia
W encyklopedi Andrzeja Pach ta hosta widnieje pod nazwą plantaginea i chyba tego będę się trzymać .
Jak będzie ci się chciało poszukać coś na ten temat to daj znać .
pozdrawiam Ewa
Ewa no wlaśnie chodzilo mi o Hostę plantaginea Grandiflora chciałam się upewnić, ale Reni już napisała
W konkursie, którego nie ma, na najpiękniejsze zdjęcie ogrodowiska, to byłoby w czołówce, jest piękne... tajemnicze... nostalgiczne... malownicze...artystyczne... oj, przymiotników zabrakło...
"Obieracze" rozłożyli się na tarasie bo pogoda była cudna! Poszłam więc robić im zdjęcia ale..... podchodzę a tu ani jednego "Obieracza" a na stole.....
Dzisiejsza mgła.
Clematis Dr Ruppel wcale się nie przejmuje dniem jutrzejszym, kwitnie dokąd się da.
Tak się stroi do róży, która kwitnie obok, a jest piękna. Codziennie jej to powtarzam.
To jedna z moich białych róż. Jest tajemnicza, raz biała, raz kremowa a czasem biało zielonkawa.
Nie znam jej imienia, dlatego nazwałam ją "Kremowa".
Kwitnie wciąż i zawsze ma sporo pąków.
A tu ostrogowce, dwa różniące się subtelnie kolory:
Sam Prezydent:
I zapach heliotropu:
I na koniec coś bardziej optymistycznego, mimo że ostatniego, żeby już pozostać w tym schyłkowym nastroju - pomidorki i cztery owoce tzw. pepino, chyba jeszcze niedojrzałe, poleżą trochę i zobaczymy, co to za cudo?
Basiu, Bogdziu, Moniko, Monteverde, chyba ten łobuziaczek jest jedyny w swoim rodzaju.Pozdrawiamy.
Dzisiaj jesienna sesja zdjęciowa...
z chryzantemami, różami, hortensjami i marcinkami.
Różowa chryzantema bliżej.
Kwitnie też biała chryzantema, ale nie w kształcie kuli.
Hortensje złociste, już prawie bez liści. W głębi widać kwitnące róże, który należy się sesja.
Złoci się też klon.
Ja też widzę kolory. Piękne kolory.
Domi, to drzewo z lewej strony - co to jest?
Gratuluję zdjęć w "Magnolii" - Twój ogród jest bardzo rozpoznawalny.
Witaj Domi!
gratuluje publikacji - jeszcze nie widziałam ale kupię i to z Twojego powodu !
ja też ma ten klon juz od kilku tygodni bez listka i chyba też Ci choruje częśc liści porażona - nie iwem co robić zawsze w sierpniu zaczyna się jakaś przygoda ze zwijaniem liści - masz na to jakiś patent ?
w tym roku niec nie pryskałam bo udaję EKO