Działka nie jest olbrzymem ..... ale brakuje mi powierzchni w domu ..... Tak mam , że kocham przestrzeń ...Jak bym miała robić mniejsze pomieszczenia , to nie zabrałabym się za realizację .... kolejne dziuple w domu ..... Dla mnie to i tak wciąż za małe ....ale na więcej powierzchnia ogrodu nie pozwoliła, choć w jednym miejscu mam wrażenie przytłoczenia ..... Sama jestem ciekawa czy nasadzenia złagodzą ten stan . A mam na myśli to miejsce
Świerki serbskie jak urosną .... wysłonią pomieszczenie gospodarcze sąsiada a poprowadzę je na taką wysokość aby nie zasłonić sobie leśnego horyzontu .... Brakuje trochę miejsca z prawej strony na intensywność nasadzeń ..... no ale ! cieszę się z tego co mam
Dzisiaj od rana mnie wkurza kret - codziennie nowe kopczyki, w coraz to nowych miejscach ogrodu...tutaj zrył mi hostowe skarpetki pod jabłonką - wczoraj ścięłam hosty...
może przynajmniej zje larwy chrząszcza majowego których u nas dostatek??
Zaczątki różanki
I reszta - przygotowane dziury i worki z obornikiem
Myślę że ładnie będzie, jak się takie 1,5 metrowe róże będą "wyłaniać" zza rozchodników
Kanciki
Rabata żwirowa po drugiej stronie trawnika - muszę dosadzić parę bergenii
I ciąg dalszy:
Tu widać jak duże urosły hortensje, które nie są limelight - niestety Ciekawe co to, w przyszłym roku pewnie się dowiem, jak zakwitną po raz pierwszy...
Ostatnie sałatki w warzywniku (i ubiegłoroczne sadzoneczki bukszpanowe
:
Boćku, ta trawiasta to mi się najbardziej ze wszystkiego u Ciebie podoba A nie, kłamię! Kulkowa mi się najbardziej podoba No właściwie obie mi się najbardziej podobają Tak ja pisze Madżenka i radziła u kogoś Magnolia - dołożyłabym trawom jakieś jednorodne, żywozielone tło (np. żywopłot z cisa, grabu, buka), zeby uroda traw była lepiej wyeksponowana.
Poczytałam o planach zmian wiosennych - i choć utworzył się komitet obrony cinicy - nie wstepuję do niego, bo wiem z autopsji jak to jest, gdy położenie jakiejś rośliny działa Ci na nerwy Choćby tysiąc osób przekonywało, że jest OK - dalej wnerwia .
A jeśli chodzi o zdolności akceptacji tempa i zakresu zmian na rabatach przez naszych M. - bardzo trafne spostrzeżenie Mój limit u M. na ten rok się właśnie wyczerpał
Wpadłam tylko pochwalić a tak się rozpisałam. Pozdrawiam