Nieodłacznym elementem związanym z kurami są wrecz artystycznie wykonane kurniki, których cena dochodzi do 1000 funtów/ jak ten ,który widziałem na wystawie ogrodniczej Hampton Court Flower Show
A jezeli coś takiego mozna zobaczyć na jednej z najsłynniejszych wystaw ogrodniczych, to coś w tym musi być.
Inny przykład kurnika /"ogrodowego"/ moglismy zobaczyć w East Ruston Vicarage Garden
Danusia mi z ust wyjęła. Gołębnik i kurnik - czyli wokół ptactwa domowego - też zwróciłam na to uwagę.
W wielu ogrodach są gołębie i kury. Pokażę również, z ogrodu F. von Oheimba w Wojsławicach:
Fakt, że może rośliny nie są takie nawożone i ,,wypasione", ale za to zdrowe i zahartowane, odwdzięczają się szybko za posadzenie w gruncie. Bardzo ją lubię, bo ma niepowtarzalny klimat ,,starych czasów", telefonicznie można się wszystkiego dopytać, i solidnie pakują wysyłki, ale (prócz cebulek chyba) ślą tylko kurierem i trochę to kosztuje (za to można chyba do 35kg zamówić )
p.s. ciężko ją znaleźć, choć jest prawie obok Wawelu, ukryta w środku osiedla blokowego
Od razu uprzedzam pytania - znam ją, bo miałam tam kiedyś praktyki
Dzisiaj miałam miłego gościa, przyjechała Kindzia po floksy szydlaste. Szkoda, że była tak krótko, bo nie zdążyłam się nagadać.
Fotek nie robiłyśmy, bo żadna z nas na to nie wpadła, a do tego cały czas padało.
Jutro jadę na krótki urlop, więc nie będzie mnie tydzień, dla tych którzy tu zajrzą zostawiam fotki, pewnie jak wrócę ogród będzie bardziej jesienny.
Bogdziu..czasami jestem dobrze wychowana..... i jak nie przepadam za słodkim to tylko dobre wychowanie....powstrzymało przed capnięciem całego serniczka.... idę szukać czegoś w lodówce.....
Aniu bidulko serniczka Ci nie wyślę ale jak przyjedziesz zrobię 15 żebyś miała pod dostatkiem.