Agnieszko, co to za trawa za limkami??
Mogłabyś mi pstryknąć fotkę liścia jakie ma, bo chcę zidentyfikowac mojego miscanta który miał byc zebrinusem a nim nie jest.
I dlaczego wyeksmitowałaś perukowce???
dzięki Aniu, bo trochę się nimi martwiłam, psuły mi wygląd!
no to niezła byłaś z tym gubieniem, po roku odnależć zguby! mam koszyk, ale pełno w nich narzędzi, więc biorę co potrzebne i wtedy zaczyna się gubienie może faktycznie zmienię kolor koszyka, kupię 2 plastikowe - kolorowe, a w tym wiklinowym zrobię dekorację z wrzosów
w sobotę kolejna rabata, cieniolubna; trochę mam z nią problem, ale już coś świta mi w głowie; takm przesadziliśmy 3 wisterie, pójdą na mur i wiąz, czyli nóżki mają w cieniu, a górą całe w słońcu
i moje nowe kwiaty w skrzynkach, zamiast aksamitek; ale miały korzenie, ile się z tym wczoraj namęczyłąm; te kwiatki/ nazwę zapomniałam, otwierają kwiaty w słońcu/ kupiłąm tanio, po 2 zł, bo takie ciut zabidzone, ale kwitną, to odżyją i do końca lata będą cieszyć
Danusiu - łatwo powiedzieć nie stresuj, się ale dużo trudniej to zrobić! Mam trochę zaniedbań, jestem tego świadoma.
Sebek - dzięki za odwiedziny. Cieszę się że Ci się u mnie podoba - zapraszam częściej.
Teraz pokażę kolejne zdjęcia - będzie to taki zarys działki od strony południowej. Roślinki są jeszcze małe, dużo chwastów do pielenia. Caly ogród ma być w tonacji niebiesko-różowej/fioletowej. Nie projektowałam ogrodu sama - nie mam takich zdolności. Pomagał mi fachowiec - pani Maria, którą serdecznie pozdrawiam. Czas na fotki.
To strona południowa:
Przerwa w rabacie przy murze - tu ma być element wodny - będzie widoczny z salonu - na razie straszy!!!
Teraz pokażę poszerzony fragment wysokiej rabaty. Rośnie tu grujecznik japoński.
A tutaj mam ścianę z miskantami. Latem rosły przed trawami dzwonki szerokolistne, ale nie wzbudziły we mnie szczególnego zainteresowania - bardzo krótko kwitną i są uwielbiane przez mszyce. Zamiast nich chciałabym coś innego, ale co? Pomyślałam o żurawkach w kolorze ciemny fiolet. Czy będą dobre, jak sądzicie?
Na zakończenie moje kompozycje jesienne - podpatrzone zresztą u Danusi
Żurawki bordowe dają sobie radę, lime marmelade mimo przesadzenia i rozluźnienia ziemi dalej bidują Co z nimi robić?
Tak wygląda najładniejsza z nich:
Gorsza:
i najgorsza
Perukowce poszły precz na inną rabatę, a na ich miejsce pod wiśnie pissardi zostały przesadzone hortensje "nie-Lime". Brakuje jednej wiśni (wypadła wiosną ) i paru miskantów, które będą tu przesadzone z innego miejsca. A właśnie, czy z przesadzaniem dużych miskantów trzeba czekać do wiosny? Ktoś wie?