Trochę zaległych fotek
Koniec kwietnia, robi się trawiasta ścieżka.
Połączy nowy ogródek z leśnym
EM tak mocno ubił ziemię że trawnik ciężko wschodził. Trzeba było rozluźnić kolcami do trawnika.
Trudno jest si e pogodzić z tym, że co roku to samo
W sobotę wybieraliśmy muł z rowu, a w nocy z wtorku na środę nowa dostawa przypłynęła. Nawet trzy dni nie wytrzymało
Jak tu mieć motywację do dalszych działań...
Na szczęście liliowce nie ucierpiały
Kiedyś gdzieś mignęło mi, że to jakiś robal. W zeszłym roku też tak miałam i byłam pewna, że to od słońca, że się “ugotowały” na krzaku.
Później dopiero tego robala gdzieś zobaczyłam. Miałam nawet poszukać dokładniej, pamiętam tylko, że zalecali wycinać jeżynę przed zimą, bo się w owocach przechowuje przez zimę
Edit: Zobacz “Szpeciel jeżynowiec”, chyba to obstawiałam