Jesienne czosnki w końcu zaczęły u mnie kwitnąć, wabiąc motyle
Dziś popołudniu nareszcie porządnie u mnie popadało, aczkolwiek krótko, tak więc stan wody w moim stawie wciąż dramatycznie niski.
A tu jarzmianka większa (astrantia major) w towarzystwie czerwonego barona