Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogrodnik mimo woli 21:57, 18 sie 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
agniecha973 napisał(a)
Ale czad z tym jałowcem. Ja mam takiego delikwenta w ogrodzie i dojrzewam do jakiejś decyzji. Bonsai niekoniecznie do mnie przemawia w moim ogrodzie, ale im cżęściej patrzę u innych,,tym bardziej się przyzwyczajam. Ostatnio nad morzem przed jednym pensjonatem widziałam przystrzyżone w takie grzybki płaskie i podobało mi się, chyba spróbuję najpierw tak.
Czy dziś na zdj. jest Great Star? Wiesz, że ona pod obserwacją. Strzelam, że na pierwszym. Jeśli tak to kupuję O ta:

Dobrze strzalasz...... to ona.. moja ulubiona Mierzy ok. 1,6m.... patrz jakie ma wielgaśne kwiaty i się nie pokłada.... A kupiłam mała sadzonkę w 2009 roku..... przycinam umiarkowanie... ale tnę
Ogród na Cedrowej 21:56, 18 sie 2012


Dołączył: 24 mar 2012
Posty: 1356
Do góry
Na razie rozstawiam donice

Mam w tym rogu wsadzoną Daglezję i Abies Concolor i muszę je przesadzić, tylko GDZIE ???






Tu dniem swym zmęczona przysiadam na chwilę 21:51, 18 sie 2012

Dołączył: 09 sie 2012
Posty: 51
Do góry
I w końcu zasiadłam przed kompem na dłużej. Dziś prawie cały dzień prasowałam na siedząco. Co za katorga ale trzeba było to zrobić, bo rodzinka narzeka, że nie ma w czym chodzić. M zasadził mi kilka roślinek, przekopał trochę pod trawnik i rozłożył agrowłókninę. W poniedziałek albo wtorek ma przyjechać transport kamienia - 12 ton - szaleństwo. Tyle roboty jeszcze przed nami, ale mam nadzieję że efekty niedługo zobaczę.
Na razie efekty mnie nie zadowalają, bo wydaje się tak pusto. Najgorsze, że między roślinkami trzeba robić odstępy, bo urosną - ale kiedy to będzie?!

Popstrykaliśmy kilka zdjęć więc wrzucam.
Najpierw pierwsze rośliny w moim ogrodzie.

Niezłe co a i ich historia też jest dobra.Układali mi kostkę, a ja mam w naturze kontrolowanie wykonawców, więc wpadałam co jakiś czas w czasie pracy i patrzyłam czy robią i jak robią - nieraz zjebki leciały. Któregoś z kolei dnia, już pod koniec roboty przyjechałam , a wszystkie majstry przed bramą stoją. Ja już w samochodzie nerwa złapałam (lenią się cholery). Wysiadam, już otwieram usta, chcę się wydrzeć, a oni uśmiechnięci, pod ręce mnie i mówią "Tam za domem niespodzianka na szefową czeka. Zrobiliśmy rabatkę w kształcie o jaki szefowa prosiła a do tego zasadziliśmy dla szefowej kwiaty - egzotyczne. Szefowa się nie martwi na nasze warunki zupełnie odporne a do tego nie wymagają nawozów i podlewania. Rosną szybko i kwitną całe lato. Nerw mi nie przeszedł od tej pogadanki, choć byłam mile zaskoczona. Ja ci wychodzę za dom a tu w mojej rabacie zasadzony rumianek, wykopany z łąki. Ale się naśmieliśmy.
Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:50, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Swoją relację kończę wielkimi podziękowaniami za wspaniałą atmosferę i dziękujemy Państwu Szmitom za rabaty zakupowe jakich nam udzielili (ceny hurtowe duuużo niższe)

Ostatnie zdjęcie, dzięki Wam za wszystko



Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:48, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
An-Tre z M

Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:47, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Pogaduszki po zakupach, jak miło









Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:46, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Wypatrywanie czy dobre światło ?





Samochód Roberta zapakowany po brzegi



Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:44, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Moje zakupy- 3 żurawki i miskant Cabaret





Robert ustawia się



..a tutaj widać że Ewelinka zakupiła Red Barona

Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:42, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Liczenie, pakowanie, pakowanie, liczenie







Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:41, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry


Antre zapakowana



ale jak to zmieścić?



Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:40, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Iza uśmiechnięta, Robert niezwykle malowniczy dzięki tej bluzce.



Gabrysi i jej mamie też udały się zakupy





a to Małgosi

Ogród na Cedrowej 21:38, 18 sie 2012


Dołączył: 24 mar 2012
Posty: 1356
Do góry
Wklejam zdjęcie planu ogrodu - nie zważajcie na moje gryzmoły, bo nasadzenia są już nie aktualne
Aktualny jest tylko kształt domu i trawnika, reszta już pozmieniana .
Działka ma wymiary 30m szer x 40m gł, a brzozy planuję posadzić w lewym górnym rogu

Zakątek Olgi 21:37, 18 sie 2012


Dołączył: 25 lip 2011
Posty: 353
Do góry


Pięknie!!!
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 21:37, 18 sie 2012


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry
Marzena2007 napisał(a)

I upieczony chleb nam obfoć Masz maszynkę do chleba , czy wg jakiej metody pieczesz? Z M się do pieczenia chelba rzymierzamy i potrzybujemy motywatora


Marzenko, utworzyłam wątek o pieczeniu chlebka, przepis ze zdjęciami krok po kroku. Tam znajdziesz szczegółowe informacje. Link poniżej

https://www.ogrodowisko.pl/watek/2233-chleb-pszennorazowy-na-zakwasie-ze-slonecznikiem-i-otrebami

A tak na zachętę









Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:37, 18 sie 2012


Dołączył: 16 sty 2012
Posty: 3098
Do góry


Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:36, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Monika zainteresowała się hostami



A Ewelinka nie (chyba..)





A ja zakupiłam miskanta Cabaret i żółte żurawki

Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 21:35, 18 sie 2012


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 9027
Do góry
Enya73 napisał(a)




Tę niestety uwielbiają ślimaki i często mi ją podgryzają:





Ja swoje podsypuję popiołem z kominka -specjalnie trochę zostawiam (tylko dookoła łodyg) - ślimaki tego nie lubią, a jak liście wypuszczą to i tak popiołu nie widać, gorzej jak liście do samej ziemi sięgają, a tam popiołu ni ma


Judka tylko, jak znaleźć popiół z kominka latem? Ja obecnie nie palę w kominku.


No dlatego piszę na zaś, żebyś pamiętała. Ja sobie trochę zostawiam na wiosnę w wiaderku i później z łopatką pod hostami ganiam. Słyszałam też, że ponoć nie lubią potłuczonych łupinek od jajek, drobrnrgo żwirku, ale nie próbowałam.
Spotkanie u Szmitów 18 sierpnia 2012 21:34, 18 sie 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Cudne, ale sporo kosztują, bo to cis





Wiesia



macha

Ogród na Cedrowej 21:32, 18 sie 2012


Dołączył: 24 mar 2012
Posty: 1356
Do góry
Uff Właśnie wróciłam z ogrodu.

U Szmitów kupiłam 5 pięknych brzóz , więc najpierw musieliśmy przygotować dla nich miejsce
Tak wyglądało to miejsce zanim wkroczyliśmy do pracy












Chleb pszenno-razowy na zakwasie ze słonecznikiem i otrębami 21:32, 18 sie 2012


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry
Witam!
Zamieszczam dla zainteresowanych osób przepis na chleb, który piekę co sobotę dla moich głodomorów

Chleb pszenno-razowy na zakwasie ze słonecznikiem i otrębami

Zmodyfikowany przepis Liski z White Plate z moimi zdjęciami krok po kroku

Przepis:

Zaczyn zakwasowy:
200g mąki żytniej razowej typ 2000
160g wody
1 łyżka zakwasu (zakwas żytni własnej roboty)



Zbożowa namaczanka:

167g płatków (ja używam mix 5 zbóż )
167g wody


Na zdjęciach poniżej pokazałam, jak wyglądają oba po czasie ok. 14 godzin:

Ciasto właściwe:

633g białej pszennej mąki chlebowej ( lub obojętnie jakiej, z każdej pszennej wychodzi)
50 g uprażonych nasion słonecznika
50 g nasion dyni
50 g siemienia lnianego
473g wody
21g soli
15g świeżych drożdży lub 1 1/2 łyżeczki instant
15g syropu słodowego
334g żytniej namaczanki (wszystko)
360g zaczynu zakwasowego (wszystko minus 1 łyżka)

otręby lub płatki (dowolne) do posypania

Składniki zaczynu wymieszać, przykryć szczelnie folią i zostawić na 14-16 godzin w 21 st C.


W tym samym czasie zalać wrzącą wodą płatki (mix) i również zostawić na 14-16 godzin.



Wszystkie składniki ciasta i namaczankę połączyć w misce, następnie zagniatać przez 5 minut. Ciasto powinno być średnio luźne i raczej lepkie. Sprawdzić hydracje i zagniatać jeszcze 3 minuty. Ja używam pomocnika Kitchen Aid z hakiem do zagniatania.
Temperatura ciasta pod koniec wyrabiania to 26C.



Tak wygląda ciasto chlebowe po wyrobieniu robotem.


Fermentacja ciasta powinna trwać 1 godzine (bez składania).
Tak wygląda ciasto po fermentacji.


Po wyrośnięciu ciasto podzielić na 2 części i włożyć do 2 foremek (mogą być keksówki).


Dokładnie przykryć folią. Zostawić do wyrośnięcia na ok 2 godziny w ciepłym miejscu (najlepiej na parapecie. Tak wygląda wyrośnięte ciasto, gotowe do włożenia do piekarnika.



Piec rozgrzać do 250 st C. Wyrośnięte ciasto chlebowe włożyć do pieca, można przedtem naciąć jego wierzch.. Piec z parą przez 15 minut. Jak ktoś nie ma tej funkcji w piekarniku można włożyć naczynko z kostkami lodu. Następnie obniżyć temperaturę do 230 (wyjąć naczynko z wodą) i piec kolejne 30-40 minut (bez pary). Gdyby bochenek nabierał koloru za szybko, trzeba zmniejszyć temperaturę pieca do 210 cm. Pod koniec pieczenia dobrze jest spryskać kilkakrotnie wierzch chlebków spryskiwaczem z wodą . Wtedy skórka nabierze ładnego blasku.

Jak po wyjęciu z foremek, chleb popukany od spodu wydaje głuchy dźwięk, znaczy to, że chleb jest upieczony. Można też sprawdzić od góry drewnianym patyczkiem. Nakłuć bochenek, jak patyczek będzie suchy, wszystko jest w porządku.
Odstawić do wystudzenia na kuchennej kratce.


Po kilku godzinach można kroić. Chleb długo się trzyma (nawet kilka dni pozostaje świeży), ale u mnie znika w ciągu jednego dnia, taki dobry
Skórka jest chrupiąca, dość ostra, a w środku miąższ dość ciężki, ale taki właśnie ma być chleb na prawdziwym zakwasie żytnim.


Tak wygląda z bliska pracujący zakwas żytni



A tu na zachętę


Smacznego


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies