Witam. piszę po raz pierwszy. Mam prośbę -potrzebuję porady jak obsadzić moj ogródek. Już dlugo rozważam ten problem. Wszystko jest drogie, a ja chcę to zrobic w miarę tanim kosztem. Dziękuję za porady.
kolejny mieczyk, któy uciachałam do wazonu, niesamowicie się pokładają
szersza perspektywa, mur przkryty płotkiem z drewna, bo muszę podwiązać wiciokrzewy i pomóc bluszczom, jakoś do muru nie chciały się czepiać; szałwia omszona kwitnie non stop!
moje ptaszki, prezent od Danusii jeszcze parę innych nie sfoconych
koszyk od Madżenki, nawet dostałąm podpowiedź czym obsadzić
i rozwary, któe dostałąm od dziewczyn, dużo ale i tak mi zabrakło, już posadzone po żurawki jeszcze do Finki nie dojechałam też zabrakło, a Susan powoli odbija
Vivo, budleja startuje zawsze od zera. Jak ona u Ciebie zimuje?
Ewo, budleje u mnie zawsze stratują od kopczyka; jedną zapomniałam przykryć i choć z wielkim opóźnieniem też odbiła, zaczyna kwitnienie. Nie miałabym jednak odwagi świadomie ich nie okrywać
tak, są egzotyczne i wyjątkowo wybujały, ale powinnam dać im paliki, po ciężarem swoich kasztanów kłądą się; uwielbiam tę roślinę, ale muszę pomysleć jak i z czym w przyszłym roku ją skomponować
będę zrozdawać nasiona chętnym
Patrzę i patrzę na tę przestrzeń,symetrię i przemyślaną elegancję... I chociaż to zupełnie inny ogród od mojego to bardzo mi się podoba...
I ja dołączam do zachwytów. Super ogród, gratuluję pomysłu. Ciekawa jestem widoku jak wszystko urosnie do swoich "dorosłych" rozmiarów. Ależ wtedy będzie cudnie
a tu mój rycynowiec, wszystkie bujnęły, ale tego chociaż deszcz nie przechylił, ale wielki! a ile nasion będę miała; z tym, że w przyszłym roku posadzę sensownie, w tym jak z łapanki to wyszło! i...podzielę się nasionami, jeśli będą chętni
Widziałam! Widziałam to cudo na własne oczy!!! Niesamowita roślinka jak cały ogród i jego właścicielka
śliczne, angielskie połączenie, róż i fiolet i różne faktury; podobną rabatę podziwiałam u Aniasc
Irenko, u Ani niezaprzeczalnie jest co podziwiać, u Ciebie zresztą też Tą rabatę w założeniu miały uzupełniać białe aksamitki, które okazały się w moim przypadku niewypałem roku. Wyrosły ogromne, po 80 cm... miały być do 40. Kwiaty też nie są zadowalające, bo po deszczu brązowieją i są małe. Wśród nasion tej białej było kilka żółtej i te chociaż cieszą oczy. A jak Twoje białe aksamitki, jesteś zadowolona?
Jeden krzaczek nieplanowanej żółtej.... kwitnie super i ma wielkie kwiaty Z tyłu widać kawałek tej białej
nie jestem; miało być tak jak piszesz, a wybujały wysoko i jakkolwiek nie dbasz wygladaja okropnie; myślałam, że dlatego, iż w skrzynkach, ale nawet u Ani w żyznej glinie nie są takie jak oczekiwałyśmy; jednak wolę miniaturki
Przemarzniętej glicynii zostawiłam główny pęd, odbiła i uraczyła mnie teraz trzema kwiatkami
Języczka pomarańczowa (coś bardzo lubi jej liście)
hortensja Pinky Winky ....na "kiju"
niesamowite, jednak zakwitła glicynia, chociaż one w sierpniu mogą powtarzać kwitnienie; u mnie w tym roku żadna nie kwitła; piękna hortensja na pniu, jak zresztą wszystko!