Ostatnio bardzo lubię czerwień w ogrodzie,uważam ,że przecudnie odbija od soczystej zieleni i daje taką wyrazistość w ogólnym widoku.Zresztą trudno by mi powiedzieć jakiego koloru kwiatów nie lubię,bo lubię wszystkie,dlatego u mnie taki misz masz bez patrzenia na kolorystykę na rabatach.
Napatrzę się na Twoje begonie, moich już nie ma. Piękne kwiaty, tylko to miejsce dla nich zimą nie zawsze jest. Lubię też rudbekie jak Twoje te żółte z wypukłym czarnym oczkiem. Posiałam różowe, i teraz muszę poczekać do przyszłego roku, żeby zobaczyć.
Witam. Ewelinko, no miejsca sporo Kiedy te puste placki zapełnię roślinami to nie wiem
Na razie czekam aż trawa się pojawi,zdejmę wtedy ekobord przy cisach i będę miała równy kancik (mam nadzieję). Czy cisy mogę podsypać korą? Sadząc je podsypywałam im ziemi do kwiatów bo tu nikt nie słyszał o próchnicy odkwaszonej
Nie mam pomysłu czym podsypać rabatę z żurawkami,może kamykiem?
Z tymi żurawkami mam ten sam problem. Też nie wiem czym podsypać.
A napisz mi co ile sadziłaś ten bukszpany.
Kurczę nie pamiętam. One nie są takiej samej wielkości, te do zakrętu są u mnie trzy lata, te dalej kupowałam w ubiegłym roku. Sadziłam je tak by się stykały. Marzy mi się piękny, gęsty żywopłocik...
a to jeszcze wstawię zdjęcie wspomnieniowe z lata 2010 r. - jak pierwszy raz zobaczyliśmy działkę w tle omawiana leszczyna i kąt, w którym jest obecna rabata z hortensjami i od dziś z Nigrą ))
Dziękuję Agatko za zdjęcia hortensji, wsapniale wygląda zrówno na rabatce jak i w bliskim kontakcie mozgi
I mówisz, że ma dość sztywne łodyżki?
Co do różanki z irysami, ja bym chwilowo zostawiła. Różankę dopiero tworzysz i zobaczysz jak to będzie wyglądało w przyszłym sezonie. Jak źle to wtedy przesadzisz, ale to jest moja opcja.
Robercie ,wróciłam z ogrodu,wieczorną kawę na balkonie postawiłam,i doczekałam się.
Bezpośrednio,mam dachy 4-piętrowych bloków przede sobą Ale ponad dachami......bezkres......
Kolory,i chmury,i nawet widać kiedy deszcz z chmur spływa.Tylko fotograf ze mnie kiepski.......
Twoje niebo zawsze piękne, Haniu. A portret ekstra.Pozdrawiam.