Weronko! Dzięki za miłe słowa..... a jak wspaniale napisane.....W moim wieku cofać się do tyłu nie ma po co.....tylko przed siebie.Lepiej,gorzej,ale zawsze z nadzieją na ujrzenie kolejnego wschodu słońca.
A teraz coś na wesoło........ Przychodzi babcia do lekarza z bolącą lewą nogą .Lekarz obejrzał,zmierzył ciśnienie i powiada ,,W tym wieku ta noga może boleć!"A na to babcia- A ta prawa,to co ,w innym wieku jest?A nie boli.Musi być jakaś inna przyczyna bólu niż wiek......Zmień pan diagnozę!"
Do jutra kochani!
A i robinia pieknie mi kwitnie- lubię to drzewko
A i co sądzicie aby na rabacie z hortensjami, tam gdzie paprocie których nie bedzie,skrzynkę gazową zakryć miskantem zebrinusem? w sumie dostęp tam raz w roku jest potzrebny a trawę można odchylić.widziałam sadzonki po 7 zł- na metr ile bym tego musiała kupić?-o to miejsce mi chodzi wzdłuż skrzynki.
Elizo, dzwonek skupiony zawsze mi się podobał z wyglądu, ale bardzo rozchodził się rozłogami i przerastal inne rośliny. Czy nie masz z nim problemów?
Masz rację, jest trochę kłopotliwy, rozłazi się niemiłosiernie, ale nie potrafię się z nim rozstać.
Ze mną to jest tak, że niektóre rośliny tak lubię, że nie potrafię się z nimi rozstać definitywnie. Niektóre wydawałoby się, że nie są wielkiej urody, ale ja czuję do nich sentyment, więc sobie rosną
A to jedna z takich roślin...len