Ta wysoka trawa to miskant "Variegatus", a ta mała to turzyca Morrowa "Silver Sceptre".Odmiany różaneczników niestety nie pamiętam. Oczywiście mam inne zdjęcie tej rabaty(fotka z 2011 r.): od prawej jest już ściana domu, a po lewej jest katalpa i ogrodzenie sąsiada.
Córeczka rośnie jak na drożdżach i w ciągu dnia już nie pozwala mi na prace w ogrodzie, bo ucina sobie tylko 3 krótkie drzemki. Za to w nocy śpi świetnie; zasypia najpóźniej o godz. 22 i mam jedną pobudkę ok godz. 3 nad ranem i śpi dalej do godz. 6-7.
Dzidko! Jak Ci zimuje ten powojnik? W tym roku posadziłam wczesną wiosną dwa takie i jestem ciekawa czy jest dla nich szansa na przezimowanie z powodzeniem, może spróbuję jakoś je okryć, przykryć no nie wiem... strasznie byłoby mi przykro gdyby umarły, pięknie sie mi przyjęły i za chwilę będą kwitły. Rubromarginaty tez dwie posadziłam i też ładnie się rozkrzewiły będę próbowała zrobić wszystko żeby zimę przeżyły.
Niestety nie mam pocieszających informacji . Bardzo starannie zabezpieczyłam na zimę, ale nic to nie dało.
Nie przezimował .
Widzę znajome widoki, ale tej róży nie pamiętam.
Moje różane chciejstwo nazywa się teraz: "Little white pet", jest białą różą, do kupienia u D. Austina i w Niemczech.
Była nieopisana tak w połowie tej najdłuższej rabaty. Ale 'namusiłam' oprowadzającego by wpisał mi jej nazwę.
Takich, którzy zapragnęli mieć "Little white pet" jest więcej.
Trzeba przyznać, że ma nieodparty urok.
Dziewczyny, na nic moje postanowienia, że już nie będę poszukiwała nowych róż.
Zobaczyłam w jednym z ogrodów taką piękność i ,,,,,już wiadomo , że będę poszukiwać róży Edith Holden.
Jest piękna, warta złamania postanowienia
Bardzo lubię pojedyncze róże,
Gdyby to dotyczyło tylko jednej róży. Ale ja bym chciała jeszcze i inne .
Widziałam u Marty - finki różę Romanze. Cudowna.
Na zdjęciu może nie wygląda tak ładnie ponieważ przekwitała.
Kilka bardziej aktualnych zdjęć
Wiosenne pilnowanie Karolka
Kinia z juką na tle "koniczynnika" (nazwanie tego trawnikiem byłoby chyba grzechem )
Karolek ze mną z tyłu (deski z lewej strony są tymczasowym zabezpieczeniem przed pomysłami moich dzieci)
Ostatnie zakupy, ukochane żurawki i pieris
Nie ma mnie w Polsce wiec omijaja mnie relacje o nieszczesciach powodowanych przez sily natury. Pozdrawiam cieplo
I dobrze,że Ciebie omija, takie sprawy do przyjemnych nie należą
Aldonko jeśli jesteś w pracy, to się oszczędzaj, a jak odpoczywasz, to baw się dobrzeprzesyłam goryczkę, znowu zaczyna kwitnąć zdjęcie dzisiejsze
Tutaj kiedyś będzie studnia. Teraz pod tymi kamieniami zbiera sie deszczówka z dachu. Cebrzyk znaleźliśmy na spacerze.
Z przyjemnością obejrzałam ogród, a ten wpis mnie szczególnie zaciekawił.
W jaki sposób zbiera się tu woda? Jest jakiś pojemnik pod kamieniami? Szukam pomysłu na swoją deszczówkę