Syla prawda jest taka, że na jesieni nawiozłam na rabaty sporo kompostu, wiosną regularne podlewanie, a teraz zaczęłam odżywiać poszczególne rośliny substratem, nawożenie zaczęłam w zeszłym tygodniu i chyba trochę późno, ale najpierw musiałam uporać się z chwastami
Niestety jak widać powyżej trawa również nie lubi upałów .
Efekty powyższych prac są jedynie zalążkiem mojego "małego" królestwa pozostało mi jeszcze do zagospodarowania "jedynie" 50 arów
Za to słońce sprzyja wybarwianiu berberysów .
Czas pokazał że musi być swobodne przejście między miejscem parkowania auta a wejściem do domu.
W międzyczasie powstawało miejsce pod trawnik, wtedy zaczeło juz troszkę ładniej wyglądać i ten nieszczęsny trójkąt zaczął mi strasznie przeszkadzać.Przeszkadzać inaczej - nie tylko z punktu praktycznego ale już wizualnego. Wpadłam na szalony pomysł żeby dokupić polbruk i jakoś to wszystko połączyć.Tutaj napotkałam schody (ścieżka była niżej o 10 cm niż droga) i opór mojego M.
Było z tymi zmianami więcej problemów niż przewidziałam, ale udało się i jestem zadowolona.Było warto
Mam nadzieję że podzielacie moje zdanie...
Proszę, proszę..Irenka się wypusciła w ogrodnicze wystawy.... ale ci fajnie było.....
miałam wspaniały weekend; w sobotę byli cudowni goście z wątku ,,Ogród Ewy", ale nie ma zdjęć, bo tak wspaniale nam się gadało, czas zleciał, że o fotach zapomnieliśmy!!
a niedziela w Wojsławicach, potem w nowej stylowej restauracji w Niemczy - super obiad, a potem do 21 z wnusiami i też było cudownie
Witaj Irenko
Dziękuję za wspaniałe popołudnie, które przeciągnęło się do późnej nocy Cudowni gospodarze, śliczny dojrzały ogród, wszystko co oglądacie na fotkach widziałam na własne oczy
No właśnie fotorelacji brak, ale nadrobimy następnym razem Nie zapomnij zrobić fotki temu pięknemu mieczykowi, niech wszyscy zobaczą jaki ma prześliczny kolor
Wycieczkę mieliście świetną! Jak Twoje liliowce się rozrosną będziesz miała jak w Wojsławicach
Gratuluję kolejnej setki