Marysiu, pozwoliłam sobie wrócić dziś na pierwsze strony Twojego ogrodu i delektowałam się widokami azalii w mocnych kolorach. Pięknie u Ciebie. Czy już kwitną azalie?
Danusiu , azalie jeszcze nie kwitną , ale pąki mają "nabrzmiałe" szczególnie te "miniaturki"
Tak to Thuja wschodnia dokładniej Platycladus orientalis "Aurea Nana"
chodzi mi o to malutkie przed tuja, miedzy czerwonymi begoniami
Podejrzewam, że posadziłam tam żółty - Juniperus horizontalis "Golden Carpet", niebieski - Juniperus sabina "Tamariscifolia". Tak miałam w projekcie, jednak mopgłam zamienić gatunki...
jeśli nie było w sprzedaży.
Można przyciąć, choć należy unikać radykalnego przycinania.
Po tym zabiegu trzeba także podlać nawozem specjalistycznym - np. Magiczna siła do różaneczników
Często w ogrodach podczas konserwacji musieliśmy przyciąć radykalnie takie krzewy, bo np. przemarzły. Odbijały ładnie i rozkrzewiły się w następnych latach. Regularne podlewanie także jest konieczne obok nawożenia.
To zdjęcie z książki "Różaneczniki i azalie" autor Andreas Bartels
Co do chleba to nie wiem.
Aby kwitła na nievbiesko potrzebuje kwaśnej ziemi, ja bym nie mieszała z ziemią z dołka, tylko podsypała kwaśną. Jak pomieszasz - zrobi się lekko kwaśna. Ważne też jest podlewanie. Zasadowa woda spowoduje zmianę koloru na różowy, więc do podlewania dodawaj nawozu "Niebieska hortensja".
Podsypanie do dołka chyba nic nie da bo nawóz "pójdzie" do dołu i ominie korzenie. Najlepiej podlać.