Nie, coś innego. przedogródek i nawierzchnie plus różne takie robótki wymagające precyzji i myślenia, bo system nawadniający do naprawy był wskutek niszczycielskich działań budowlańców podczas prac.
Minimalistyczny okazuje się - nie działa pompa w studni, ktoś tu zawalił robótkę i my nie mamy przez to źródła wody Jedziemy w poniedziałek podlewać trawę
Dzięki za "słodzenie" o fotkach. Uwielbiam robić zdjęcia roślin o ogrodów.
Nie wiem czy się chwaliłam, ale mam 100 tysięcy zdjęć
Do donic daj kwaśną ziemię, hortensje zmieniają kolor z powodu nieodpowiedniej kwasowości i Twoja woda ma odczyn pewnie zasadowy. Podlewaj nawozem "Niebieska hortensja".
Ja swoje hortensje jak wcześniej pisałam podlewam Magiczną siła do hortensji, dzięki temu zdarzyło mi się powtórne kwitnięcie.
Odnośnie dzbanków i dodatków. Ostatnio mnie naszło na stare naczynia cynowe. I takie są właśnie te naczynia i świeczniki, misy itp.
Danuś powiedz mi co Ty robisz potem z H. macrophylla? Przecież masz ich taką ilość, że nie wiem ... Trzymasz je do następnego roku?
Oddaję, sadzę u mamy, u Kasi sadzimy, podlewam magiczną siłą i kwitną jeszcze raz. Wszystko w zależności od potrzeb. Od kilku lat uprawiam hortensje jak rośliny sezonowe. Raczej nie trzymam do następnego roku, muszą być w gruncie.
Danusiu, nawet jak Ci zostaną same patyki hortensjowe to ja przygarnę-kurcze przez to Ogrodowisko pokochałam te kwiaty!już "pouczyłam" sie nawet ich właściwych nazw i poczytałam od deski do deski o ich wymaganiach!no...no...
Bogda - to jakie odmiany kwitną na pędach tegorocznych ?
Danuś powiedz mi co Ty robisz potem z H. macrophylla? Przecież masz ich taką ilość, że nie wiem ... Trzymasz je do następnego roku?
Oddaję, sadzę u mamy, u Kasi sadzimy, podlewam magiczną siłą i kwitną jeszcze raz. Wszystko w zależności od potrzeb. Od kilku lat uprawiam hortensje jak rośliny sezonowe. Raczej nie trzymam do następnego roku, muszą być w gruncie.
Danusiu, nawet jak Ci zostaną same patyki hortensjowe to ja przygarnę-kurcze przez to Ogrodowisko pokochałam te kwiaty!już "pouczyłam" sie nawet ich właściwych nazw i poczytałam od deski do deski o ich wymaganiach!no...no...
Bogda - to jakie odmiany kwitną na pędach tegorocznych ?
Danuś powiedz mi co Ty robisz potem z H. macrophylla? Przecież masz ich taką ilość, że nie wiem ... Trzymasz je do następnego roku?
Oddaję, sadzę u mamy, u Kasi sadzimy, podlewam magiczną siłą i kwitną jeszcze raz. Wszystko w zależności od potrzeb. Od kilku lat uprawiam hortensje jak rośliny sezonowe. Raczej nie trzymam do następnego roku, muszą być w gruncie.
Danusiu, nawet jak Ci zostaną same patyki hortensjowe to ja przygarnę-kurcze przez to Ogrodowisko pokochałam te kwiaty!już "pouczyłam" sie nawet ich właściwych nazw i poczytałam od deski do deski o ich wymaganiach!no...no...
Bogda - to jakie odmiany kwitną na pędach tegorocznych ?
Danuś powiedz mi co Ty robisz potem z H. macrophylla? Przecież masz ich taką ilość, że nie wiem ... Trzymasz je do następnego roku?
Oddaję, sadzę u mamy, u Kasi sadzimy, podlewam magiczną siłą i kwitną jeszcze raz. Wszystko w zależności od potrzeb. Od kilku lat uprawiam hortensje jak rośliny sezonowe. Raczej nie trzymam do następnego roku, muszą być w gruncie.
Danusiu, nawet jak Ci zostaną same patyki hortensjowe to ja przygarnę-kurcze przez to Ogrodowisko pokochałam te kwiaty!już "pouczyłam" sie nawet ich właściwych nazw i poczytałam od deski do deski o ich wymaganiach!no...no...
Prześliczne. A mi Danuś nie kupiłaś? Nie mogę tego znieść
Mam 5 w zapasie, ale Richie odbiera sam jutro (znaczy szwagier). No to przyjedź w odwiedziny w takim razie, jak Basia będzie jechała niech podwiezię Cię
aha, zakupy cudne-zazdroszczęobym tylko nie zauroczyła
Powiem Wam, Kasia to młoda osóbka i śmieszne sytuacje w związku z tym. Biorą nas za matkę i córkę, takie jesteśmy podobne (z włosów) chyba, a jeszcze lepiej jak bierzemy Antoninkę, wtedy "rodzina w komplecie" Siostra to wielki komplement