Czereśnia najszybciej traci liście. W tym roku jesion osłabiony też już je zrzuca i brzozy wysuszone. Ale cała reszta jeszcze się trzyma. Hortensje 'Limelight' dopiero "szarzeją".
Serby posadzone od strony 2 sąsiadów, brakuje mi jeszcze od strony sadu- nie zmieściły się... tam gdzie widać luki - rosną albo inne odmiany albo brzozy - nie chciałam jednolitych ram...będzie kolorowy akcent - niestety na razie różnica wysokości spora....
Czy jeśli w piwonie mocno różowe z różowymi pinki winky i zawilcami japońskimi posadzę trzy wiśnie kiku shidare szczepione na 2,20m w odstępach co 4m to będzie dobrze?
Ewentualnie z czym posadzić wiśnię kiku.
I jeszcze z czym posadzić dwie brzozy youngi szczepione na 1,60m, to był impuls niskiej ceny i są.
Pan od cięcia brzoz nie przyszedł w weekend...dam mu szansę jeszcze w tym tygodniu. Sprawdzę co mówi i czy z gadza się to z tym co Ty mówisz Danusiu. Wtedy podejmę decyzję czy mu brzozy powierzyc.
Dziękuję bardzo za rady Danusiu
Oj ciężkie pytania zadajesz
Trzwi wyjściowe z lasu są lepiej ulokowane na pierwszym zdjęciu i są bardziej tajemnicze.
Brzozy dodają charakteru na drugim zdjęciu.
A gałęzie brzozy zwisające z góry na pierszym zdjęciu dodają lekkości i fajnie wypełnianią zdjęcie.
Dziękuję
A tak z ciekawości- które lepsze to co zacytowałaś czy to? ( nie wstawiałam go jeszcze) Różnice niewielkie ale jak tak później oglądałam to chyba to drugie ciekawsze?
Dzień dobry widzę, że derenie i brzozy rozpoczęły swój fascynujący taniec kolorów. Ogólnie to masz tego koloru w ogrodzie jeszcze dużo. Słoneczko tylko mogłoby być zamiast tych wiatrów i mżawek. Takie skromne moje marzenie tej jesieni
No to trochę mnie uspokoiłyście dziewczyny bo bałam się że znów strzeliłam jakiegoś babola . Niby mi się podobało ale ja już sama nie koniecznie wierzę w swoje wyczucie . Wolę jak inni to osądzą .
Aniu
Wiem że brzozy to energetyczne stworzenia i na dodatek dzielą się tą energią z wszystkimi chętnymi . Też muszę zrobić sobie przy nich jakieś siedzisko bo uwielbiam ich bezpośrednie towarzystwo ,boję się tylko że będę tam musiała siedzieć całe dnie, bo jak mnie już dopadnie chandra to nie ma zmiłuj ,ha ,ha,
Aga
Też mam nadzieję na szybki przyrost dereni . Swoją drogą jak to często różne dylematy same się rozwiązują . Jeszcze nie tak dawno nie miałam pomysłu na te derenie ,latałam z nimi po różnych miejscach a tu masz ,miejsce samo się znalazło .
Ja póki co pod brzozami mam jedynie funkie, które bardzo lubię i dwie tyci kosodrzewinki.
Miałam tu jeszcze dosadzone hortensje, ale nie dały rady, za mało wody - przesadziłam. Chcę tą rabatę powiększyć, mam kolejne funkie, chcę je posadzić na wiosnę i dodać na pewno brunere. Przydałoby się jakieś drugie piętro, tylko musi to być coś co mało wody potrzebuje.
Brzozy są strasznymi pijawkami
Ślicznie tu jest
Nie wchodzę często na forum więc nie pisałam.
Asiu, wiesz dlaczego tak dobrze się tam czujesz?....brzozy daję ludziom samą dobrą energię...poczytaj a się zdziwisz
Przytulaj się do nich plecami, jak ci źle i masz nerwa...zabiorą twoją złą energię.
Obejmuj, jak ci brak sił i potrzebujesz dobrej energii
Na wiosnę możesz dostać od nich zdrowego soku brzozowego
Dla mnie ten zakątek jest śliczny....brakuje jeszcze czegoś na płocie
Nie mówię tu wcale o pościeli, albo glinianych garnkach
Najlepszy chyba będzie winobluszcz, albo bluszcz pospolity
Ja specjalnie posadziłam brzozę tak, bym siedząc na kamieniu mogła się opierać plecami o jej pień
Danusiu pytasz czy nasze były przycinane czy chcesz powiedzieć, że i nasze też tak kiepsko wystrzyżone?
Danusiu nasze brzozy też były przycinane od góry, na zdjęciach za bardzo nie widać. Gdy kupiliśmy tą działkę było tu mnóstwo samosiejek brzóz i sosen i nieszczęsnej czeremchy. Były upchane jedna przy drugiej i pięły się do góry rywalizując o słońce, która pierwsza. Niestety wszystkie drzewa od dołu są gołe , chyba, że rosły na obrzeżu działki. Takie już były. Zostawiliśmy wszystkie brzozy i najładniejsze sosny, które nie rosły w miejscu przyszłego domu. Niestety podczas pierwszej wichury trzy brzózki zostały wyrwane z korzeniami, takie były lichutkie.