Nasz przydomowy ogródek
22:31, 15 kwi 2011
Hej kochani, to my 
Już dojechaliśmy do Krosna, choć mieliśmy przygody na tych krośnieńskich serpentynach. Jutro rano pobudka, śniadanko i do Zbyszka.
Haniu masz rację - to nie Sanepid ani królewskie mości, to tylko ogrodomaniacy:
Tyna, Danusia, Witek i Michał.
Rogaliki wyglądają smakowicie. Do zobaczenia rano
Duża buźka
Już dojechaliśmy do Krosna, choć mieliśmy przygody na tych krośnieńskich serpentynach. Jutro rano pobudka, śniadanko i do Zbyszka.
Haniu masz rację - to nie Sanepid ani królewskie mości, to tylko ogrodomaniacy:
Tyna, Danusia, Witek i Michał.
Rogaliki wyglądają smakowicie. Do zobaczenia rano






