Te donice zostały sprowadzone ze Skandynawii, trochę dokupiłam na Modlińskiej, ale z nimi jest problem, bo nie ma ich tak na stałe w sprzedaży ile by się chciało.
W Anglii są w centrach ogrodniczych.
Szczytem moich marzeń jest kupienie donic ołowianych. Te są z włókna szklanego czy jakiegoś innego, imitują ołów i są w miarę lekkie.
Pokaż swoje donice, ja też wiele roślin uprawiam w donicach.
A ja trzymam kilkanaście w doniczkach, patrzę na nie w takim zagęszczeniu ładnie wyglądają. Jak porozsadzam po rabacie zginą. Dlatego czekam aż przekwitną, potem posadzę
Witamy Viki, wątek różany jest nam niezmiernie potrzebny, bo dużo fanów róż tutaj mamy. Ja też do nich należę W wolnym czasie zapraszam do mojego ogrodu. A tymczasem pokazuj swój, bo jesteśmy bardzo ciekawi, jak zawsze co u Ciebie kwitnie.