Dają radę ..... dolistnie dostały florowit i doglebowo dostały magiczną siłę i widać przyrosty na choinie kanadyjskiej również a ja się tak martwiłam ...... Thuje w dolnej części ogrodu nadal walczą ...... Wyczyściłam z brązowych gałązek , popryskałam florowitem , podlałam magiczną .... teraz obok przemieszam ziemię z piachem i dosypię świeżej z worków ..... Czekam teraz jedynie na pogodę .....
Super ,że poszerzyłaś rabatkę przecież te rh i inne się porozrastają tojeść jeszcze za malutka, moja się rozrośnie to Ci prześlę, a możesz też używać cytrynowego oregano super wygląda i ładnie się rozrasta a przy okazji zioło do kuchni pięknie pachnie, nasadzenia w donicach bardzo ładne
U mnie też zaczęła kwitnąć, ale mam ją jeszcze w donicy, myślałam że jestem pierwsza na Ogrodowisku w werbenie, a tu nici. Zapomniałam nawet sfotografować, więc się tylko chwalę.
Tulipany z białym brzegiem piękne i oryginalne.
bardzo Wam dziękuję za przepiękne kwiaty i życzenia/gratulacje
ostatnio jakoś nie robiłam zbyt wielu fotek...
tu przygotowany/wykopany 80 cm dół na mojego urodzinowego miłorzęba Tremonia mam nadzieję, że ten będzie rósł ładnie ( poprzednie 2 przemarzły, zostały przelane czy cos innego, w kazdym razie zmarniały)... jutro zrobię mu fotki
Dlatego właśnie robinia jest na mojej liście drzew niepolecanych.
Wszystko rośnie a ona goła z kolei jesienią pierwszy mróz "warzy" jej liście, a wszystko inne piękne.
Poza tym jest bardzo uciążliwym drzewem (rani ręce podczas cięcia), często wymarza np. połowa korony.
Super zdjęcie Justynko
białą serduszkę mam w starym ogrodzie, w tamtym roku dzieliłam ciekawa jestem czy przeżyła
te kule fajne, ale jak bym miała coś sadzić w te kolo to pachnące róże
Witajcie.
szybkie pytanko do znawców tematu.
Co się dzieje z moją różą i jak jej pomóc?
czy te wżery w liściach mają coś wspólnego z żółtymi schnącymi pędami?
Dziury spowodował szkodnik, a to więdnięcie i zasychanie to objawy zamierania róży.
Wzrost jest zahamowany, najmłodsze pędy wyginają się ku dołowi, liście stają się chlorotyczne (odbarwione).
Potem brunatniejące pędy zamierają. Dzieje się to pod koniec zimy i na początku wiosny.
Róża mogła być zakażona. Głównie chorują róże szklarniowe.
Nie ma na to lekarstwa, róże usuwa się.
Tak po prostu wyrzucić Sama ją wychodowałam z patyka
i na koniec urzekające otoczenie starych budynków i dojrzałych roślin
O rany !!!
Myślałam, że z kraju wyjechałaś...
Prawie dwa dni nie miałam neta ( to tylko ja mam takie przerwy w dostawie???)
Wchodzę i biegnę do Ciebie w obawie,że nie zdążę nadrobić zaległości...(nawet u siebie nie byłam)
Patrzę.. to Anglia?
Marzenko, piękne zdjęcia nie tylko z Twojego ogrodu...
Dzięki za uświadomienie pięknego miejsca...muszę tam pojechać
A ten rh szczepiony.....cudo!
Pozdrawiam