Dzisiaj spotkałam się z Gosią (Kaisog 1) u Melona. Poszalałyśmy.
Mam próchnicę odkwaszoną na uliczną rabatę na ściółkę pod róże, kupiłam dwie kule bukszpanowe, szpadel do krawędzi Fispo (wypróbuję). Zajechałam też do Dawid i kupiłam dwie zgrzewki bukszpanów po 3,78 i pięć wielkich hortensji

Jutro fotki