Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Mój 4 arowy azyl... 21:08, 14 kwi 2012


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Celinko, miło mi, że pamiętasz o mnie. Byłam ze dwie godziny na działce, bo pogoda nie dopisała - zaczęło mżyć. Jest zimno, niewiele się dzieje, wszystko słabiutko rośnie. Zrobiłam kilka zdjęć. Zacznę od kolorków

Pierwsze pierwiosnki, wiekszość w pączkach


Tam, gdzie zaciszniej zakwitł barwinek


Kwitnie forsycja


Sasanki skulone

Bajszowe klimaty 21:07, 14 kwi 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 239
Do góry
Witam moje wspólniczki w zatraceniu. Jeszcze nie mam pomysłu na miejsce gdzie to powiesić. Teraz wisi nad skrzynką z truskawkami powtarzającymi kwitnienie/w tym roku zakupione/. Mam pytanie czy któraś z dziewczyn hoduje te truskawki w skrzynce? Ja wysadziłam w skrzynce/w ubiegłym roku też/, bo miałam tylko 10 krzaczków i bałam się, że na grządce mogą mi się zmarnować. Żeby jednak skrzynka nie była smutna wsadziłam w ubiegłym roku 2 begonie malutkie bulwki.
To, co z nich wyrosło przeraziło mnie jak w jakimś horrorze. Moje begonie miały 1 m wysokości i pień taki jak moja ręka w nadgarstku a kwiaty były wielkości prawie mojej dłoni. Rozmawiałam z różnymi ludźmi a przede wszystkim z tymi, którzy mi te begonie dali, któreś z nich powiedziało, że czasami towarzystwo dość nietypowe mogło tak na te begonie wpłynąć. Truskawki też były spore większe od orzechów włoskich mimo, że krzaczki były świeżo kupione. Nic w tej skrzynce nie ruszałam pojedyncze truskawki, jeszcze były w styczniu, później zmniejszyłam podlewanie i wszystko 4 miesiące prawie odpoczywało. Już są pierwsze kwiatki i jedna bulwa begonii wypuszcza listki. Doniczkę w południe wystawiam na słońce do 17 tej, ale na noc wnoszę do domu. Nawiozłam trochę obornikiem, boję się to ruszać, ale jesienią trzeba będzie coś z tym zrobić, bo te bulwy begonii urosły takie wielkie, że normalnie są tuż pod powierzchnią ziemi. Macie większe doświadczenie, czy zdarzają wam się talie dziwy?




Wracając do pomidorków, to mam nadzieję efekt będzie dopiero jak pomidorki pierwsze dojrzeją na krzaczkach a na to musicie poczekać do września. Jeśli ten sposb nie wypali część krzaczków posadzę na normalnej grządce więc i tak Was nimi poczęstuję.
Mój mały raj na ziemi :) 21:04, 14 kwi 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
obsadziłam ciurkadełko bukszpanem, mam nadzieję, że szybko się zagęści

po raz kolejny przesadziłam hortensję pinky winky
posadziłam na rabatę goździki z doniczki
Rododendronowy ogród. 21:04, 14 kwi 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Danusza napisał(a)

Dzis pokaże cudna żabke która zajęła oczko pod kaskadą i całymi dniami demonstruje ze to jej własnośc.Nie boi się nawet jak robię zdjęcia z bardzo bliska.







ja cie kręce ale pozuje!! super!


Jest swietna ale bardzo malutka i taka dzielna.
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 21:03, 14 kwi 2012


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry


Miłkowo - moje miejsce na Ziemi cz. I 20:59, 14 kwi 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
A ja dzisiaj spóźniona..... ale wiadomo, ostatni będą pierwszymi

GRATULACJE Irenko

Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 20:58, 14 kwi 2012


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
a potem przyszli pomocnicy i robota pooooszła blyskawicznie


Mój mały raj na ziemi :) 20:58, 14 kwi 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
co prawda pracy w ogodzie było sporo, ale póki co nie ma co fotograować....
kilka ujęć
trawniczek po porannej wertykulacji
Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 20:54, 14 kwi 2012


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
A to zagadka dla botaników.



Nie mam pojęcia co to za dziwny kwiatuszek.
Ogrodnik mimo woli 20:53, 14 kwi 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Bożenko.....kupiłam jakimś cudem 15 rh.....swoich mam też kilka.... do teg oazalie..normalnie to bym miała gdzie posadzić, ale sypanie tych wałów z ziemi....jest męczące i zajmuje dużo miejsca.... poza tym te co mam podwójne ...bo w ostatnim momencie zamówiłam te duże.....a zapomniałam odjać tych małych No i wyszło tego trochę.
Dziś robiłam moją rózankę........ Miała mi pomóc zaprojektowac Magnolia, ale do tej pory nie miałam czasu na pomierzenie mojego terenu, i na inwentaryzcję co mam. Poza tym patrząc ile teraz jest pracy w ogrodzie nie mam sumienia prosić Magnolii o pomoc....... Zrobię więc jak zwykle po swojemu.....a potem będzei łopata w użyciu
Ale miło jest wiedzieć, że są tacy co chą pomóc
Posadziłam 23 róże.. została się jeszcze jedna ....mam dla niej dwa potencjalne miejsca.... muszę przemyśleć.
Sadzenie było na wariackich papierach.....czyli wycinałam darń pod róże, wybierałam ziemię, mieszałam w taczce z piaskiem i odrobiną ziemi dla róż i srrrrrrrrrrrrru do doła...... Teraz będę walczyć z zielskiem w otoczeniu róż...... jak zwykle robię nie od tego końca co trzeba...... zamiast łatwo i przyjemnie, będę walczyć....
Wyrzuciłam dwa berberysy..te to dopiero mnie pokłóły!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od dawna chciaął mto zrobić, ale M nie pozwalał, wykorzystałam jego niebyt na ogrodzie i wykopałam......
Przesadziłam jedną trawę Zebrinusa, ledwo to niosłam...kręgosłup chciał wyskoczyć z dysków.... przesadziłam kępę rudbekii, i tym sposobem wygospodarwowałam miejsce na dwie niższe różę we wsiowym ogródku
Na koniec dnia razem z M posadziliśmy jednego dużego rh......robiąc mu piedestał jak na pomniku Było trochęzabawy z przygotowaniem tego pomnika, ale najgorsze i tak było na koniec ...jak go przenieść, a potem jak go wyjąć z donicy??????????????? Położyć na boku się nie da, bo się połamie (i tak jedna duża gałąż się ułamała) a podnieść do góry i wyjąc z donicy masakra... ...... to waży ponad 80kg.... ufffffff
Skąd zdobyć kasę na kamyki...jakbym w ten sposób zrobiła caly duży rabatek z rh....ale było by miodzio
A teraz mój popmnik przyrody Cału dół idzie do zmiany...wiec tylko fragment pokazuję Kalinę zostawiłam, w książce spr. że jest do cienia...i albo niech rośnie, albo niech padnie.... W innym miescu i tak nie będzei rosłą bo ona jest do strefy 7B..i tak dziw, że jeszcze nie umarzła..kwitnąć nie kwitła, bo pomarzły jej zawsze pąki, ale w tym roku chyba mnie zdziwi.bo na rzie wyglada na taką co zakwitnie.. A chciałam ją już w zeszłym roku wyrzucić
Ogród w Tarnowie 20:52, 14 kwi 2012


Dołączył: 27 lut 2011
Posty: 3351
Do góry
marzena napisał(a)
no to zakupy bardzo udane, teraz pokaż gdzie bedzie miejsce docelowe tych podróżników bukszpanowych i cisowych


To jest to miejsce za fontanną, przedtem...




i teraz...















cisy przycięte, pozostało wyżwirkować, może podsadzić trzmieliną albo jednorocznymi ale jest bardzo mało miejsca i ustawić fontannę



Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 20:52, 14 kwi 2012


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
Wczorajszy spacerek po lesie - takie widoki uwielbiam.




Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 20:51, 14 kwi 2012


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Ja kroiłam,a ona patrzyła

Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 20:49, 14 kwi 2012


Dołączył: 30 wrz 2010
Posty: 2192
Do góry
agniecha973 napisał(a)
Wracam do tematu ptaków, ale się ze mnie ornitolog zrobił
Krążył dziś po moim niebie drapieżnik. Niestety zdjęcia są jakie są, bo na niebie ciężko złapać ostrość. Po drugie ptak był dość wysoko i na dodatek krążył za szybko. Wredny był, nie dał sobie zrobić dobrych zdj. Te 3, które wklejam to jedyne na których dał się uchwycić. Na pozostałych mam niebo.

Kształt skrzydeł wskazuje na rodzinę sokołowatych, bo są ostro zakończone z ciemnym czubkiem, ale nie jest łatwo ustalić co to jest. Na pustułkę za duży.

Biegnę po Bogdzię, może coś mądrego powie.







to jest sokół wędrowny http://klubciconia.ptaki.info.pl/forum/viewtopic.php?t=4168
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 20:47, 14 kwi 2012


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
potem wykroiłam kształt rabaty i zaczełam usuwać darń... nie przypuszczałam że to taka mozolna robota...

Rododendronowy ogród. 20:41, 14 kwi 2012


Dołączył: 30 wrz 2010
Posty: 2192
Do góry
Bogdzia napisał(a)
Dzis pokaże cudna żabke która zajęła oczko pod kaskadą i całymi dniami demonstruje ze to jej własnośc.Nie boi się nawet jak robię zdjęcia z bardzo bliska.







ja cie kręce ale pozuje!! super!
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 20:40, 14 kwi 2012


Dołączył: 27 sty 2012
Posty: 4455
Do góry
ana_art napisał(a)


przywieźli mi trochę kory, mogę teraz sypać tylko muszę mieć gdzie

Aniu jak nie masz gdzie to proszę do mnie właśnie skończyłam jedną rabatkę

hihihi chwila moment i mur zniknie we wtorek mają dowieźć jeszcze ziemię

No tak , a już myślałam..........
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 20:37, 14 kwi 2012


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Pola napisał(a)

przywieźli mi trochę kory, mogę teraz sypać tylko muszę mieć gdzie

Aniu jak nie masz gdzie to proszę do mnie właśnie skończyłam jedną rabatkę

hihihi chwila moment i mur zniknie we wtorek mają dowieźć jeszcze ziemię
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 20:35, 14 kwi 2012


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
dzisiaj wziełam się za nową rabatę przed domem, najpierw wytyczanie zgodnie z projektem Danusi za pomocą długaśnej taśmy, bambusowych kijków i sznurka. Oczywiście donice to stożki bukszpanowe


Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 20:32, 14 kwi 2012


Dołączył: 27 sty 2012
Posty: 4455
Do góry
ana_art napisał(a)
przywieźli mi trochę kory, mogę teraz sypać tylko muszę mieć gdzie

Aniu jak nie masz gdzie to proszę do mnie właśnie skończyłam jedną rabatkę
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies