Wiosna nie tylko astronomiczna i kalendarzowa ale faktyczna..przyleciały zięby.... tym sposobem do kolekcji dokładam kolejny upolowany gatunek ptaka w ogrodzie
Dzisiaj chłopaki w robocie, a ja w ogrodzie, popracowałam trochę nad wejściem do domu.
Od dawna męczyła mnie myśl o zmianie donicy głównej przy wejściu. Użyłam zabytkowej donicy zdobytej na Kole. Zobaczę jak mi się sprawdzi w tym miejscu.
Zeszłą jesienia bilismy z dzieckiem w ogrodzie botaniczno-zoologicznym w Ostrawie i tam zrobiłam kila ujęć którymi chciałabym się z Wami dzis podzielić (dawno miałam to zrobic ale wiecznie w gonitwie)
Przerwa w pracy, poszłam zobaczyć co tam słychać z moimi tulipankami. Rosną, wychodzą pięknie wszystkie (chyba), jednak koszyczki do cebul robią swoje - tej zimy nornice się nie najadły
Tulipanki w żwirku - zmieniły barwę z czerwienbi zmarzniętej na normalną, zieloną
Wyrastają międzu liliowcami, akurat jak tulipany będą przekwitać i brzydnąć, liliowce będą już duże - mam nadzieję
Rozchodniki już widać od dawna, ale z dnia na dzień wyraźniej
Spulchniłam ziemię - mam nadzieję nie uszkodziłąm cebulek...
Botaniczne tulipanki przy garażu też się pokazały
I te sadzone w doniczkach - wykupiłam wszystkie koszyczki ze sklepu i wsadziłam resztę w doniczki - chyba też im się krzywda nie dzieje skoro rosną
Hahaha, Aniu, zdecydowanie ten Dzisiaj w nocy zjadł krokusy, które zdążyły odbić po jego ostatniej konsumpcji sprzed kilku dni. Widzę, że nawet odstraszacz nie pomógł Muszę się więc pogodzić, e krokusy będą nasze wspólne. O dziwo smakuje mu tylko jedna wybrana odmiana botanicznych
piękny ten rh i nie lada wyczynu dokonałaś targając go! ale zbastuj trochę, bo czekasz na 2m i razem z wnuczkami będziecie robić fotki, porównując kto ile urósł!
sporo roślin masz na parapecie, naprawdę masz co robić, podziwiam
Aniu dzieki. miło mi że pamietałaś. ja coprawda dopiero teraz mogę sie nim uraczyc ale choc byli chętni zostało dla mnie. Dzięki.Piękny obrus- serweta, az strach na takim jeśc żeby plamy nie zrobic.