A te trzy sztuki seslerii - te , które zostały bo były sadzone nieprzepisowo posadziłam w trojkat między kosodrzewiny bo jakoś mi tu za pusto - za nimi Limelight
Ona różowieje z czasem. Dużo też zależy od nasłonecznienia. Trudno jest określić jej kolor-czasem bywa łososiowa, a czasem różowa. sama popatrz Wiesz, ja ja kupowałam jako NN. Zbiorowo ja tutaj na forum zidentyfikowałyśmy jako Kimono, ale ręki za to uciąć sobie nie dam.
Uprasza się o aktualne zdjęcie stawu
Róża może i kłopotliwa ale efektowna. Naparstnice piękne.