Ja się w Leosiach zakochałam, zwłaszcza w wersji red... Ten kolor malinowy rzuca mnie na kolana. Leosia w wersju różowej mozesz u Izy Konstancji obejrzeć. U mnie dopiero za rok, bo na razie ma ok 20 cm i po posadzeniu tłoczył ale muszę zobaczyć czy ma kolejne pąki. Wszyscy chwala go za obfite kwitnienie i ladny pokrój. Tylko czy ten kolor będzie Ci pasowal?
Herkulesa nie znam pogooglam. Lavender Ice ma idelany lawendowy kolor i jest niziutka, muszę przez zimę obmyslic miejsce dla niej Bo to pewniak w wiosennych zakupach. Tak samo jak Young Lycidas (to chyba Twoj kolor)
Price Ann ależ ma pączków. Ja kupiłam u BK bo zachwycił mnie jej kolor na zdjeciach, to jest własnie dla mnie kolor pink pośredni pomiedzy bladawcami a purpurą, podobny ma claire marshall, ktore widok w czasie kwitnienia z munstead wood był zachwycający. Gertruda też ma zblizony kolor.
Nie nie mam Marzenko ona chyba Tantaua, nie wysoka, słabo pachnie sport Piano i kolor ma nie ciekawy, to co na zdjęciach to nie koniecznie w realu niziutka do 50 cm skuś się na Lugdunum
Mam comte
Dlatego uważam ze każdą róże trzeba naocznie obejrzeć bo zdjęcia jedno a potem w realu drugie. Ja jestem zakochana w Louis Odier ma zimy róz i do niej dokupię Lavender Ice. Do Novalis chyba się nie przekonam.....
Na wiosnę upoluję Young Lycidas ale to na inną rabatę. Burgundy chyba dokupie trzecią szt. Jak na razie to moja faworytka na równi z Munstead Wood
Katalog Austina wciąż oglądam, kolory jednak pokazuje zupełnie inne ...
Nie, bukszpan nie, on to raczej na przód, na obwódkę.
Tak myślę, że kiedyś mogłabym bukszpan właśnie przodem posadzić
Ewuniu, nie wiem co to za róża, musiałabym widzieć kilka różnych ujęć, i pąków i kwiatów. Poczekajmy na sezon i wtedy będziemy na bieżąco próbować ją zidentyfikować.
Pashmina Renatko, moja ulubiona .
Aneczko, fajna, ładna, jej oczko to obiekt westchnień wielu osób .
Ale wiesz, że ona nie powtarza?
Za to ładna i powtarzajaca biała mogłaby być Winchester Cathedral
Jeżeli ma być biała
Dziękuję Bożenko, o różach to ja mogę godzinami, wiesz..
Jeżeli zima nie będzie taka dziwna, jak była w tym roku, to z różami będzie wszystko dobrze.
Jestem dobrej myśli Aniu.
Betysiu, Ascot wpada w fioletową czerwień, nie jest tak ciemna, żeby podchodziła pod bordo.
Może dam Ci porównanie w ten sposób:
Piano - typowy odcień czerwieni :
Ascot - bardziej ja wiem.. buraczkowa? tak jakby wpadajaca w fiolet
Z fioletowych róż mam Rhapsody, Mainzer F, Sandrę R i Spirit of Freedom.
Zamówiłam jeszcze w Tantau Lavender Ice, ale dostawa chyba dopiero w listopadzie.
Aguś, wybrałaś bardzo dobre róże, pochwalam ten zakup.
Działam, działam, pogoda jest wyśmienita, aż się chce porobic co trzeba .