No Igorku jak miałam działeczkę z moją Babcią w POD we Wrocławiu 25x10 to marudziłam, że za wielka i że już nie mam siły na niej robić i obsiewać w różniste warzywka i cwietki. Potem mi się odmieniło już na studiach i za mało, no wciąż cholera za mało i rozciągnąć się nie dało. Więc męża upolowałam takiego z hektarami, hehe, i mam! Na wiochę mi się zachciało, tak koleżanki z Wrocka gadały a tu cisza była (już nie jest ale i tak ciszej niż w mieście), przyroda, ptaki(!) i wszystko co chciałam a czego nie miałam. Jak pierwszy raz tu przyjechałam w 1995 r. to już wiedziałam, że nie wypuszczę tego ze swoich rąk ani oczywiście mojego ówczesnego faceta.
Od tamtej pory minęło już sporo lat. Wraz z przyszłym teściem robiliśmy wspólne nasadzenia, nie wiedząc jeszcze że powstanie tu szkółka. Była górka macierzankowa, pierwsze wrzosowisko, karczowanie starego sadu, pierwsze powojniki do kolekcji i róże. Wokół domu zawsze były kolorowe skrzynki i koryta z piaskowca obsadzone pelargoniami i wtedy to był niesamowity HIT - surfiniami. Po drodze nam to wszystko urosło i tak się zaczęło. Mieszkam tu już dekadę. Mało? Dużo? Mam wrażenie, że ogród dopiero teraz nabiera rozpędu. Mieliśmy małą uroczystość 2 tygodnie temu, właśnie z okazji tej dekady...
Ponieważ jestem jeszcze pod wrażeniem roślin balkonowych, jakie zaprezentowano w Essen, oraz słuchając prognoz, że podobno wiosną szybko przyjdzie, postanowiłam powspominać moje rośliny, jakie miałam w donicach.
Ell, witam w Twoim zacisznym ogródku. Piękniś Psotek koło pięknej morelowej róży (Amber Queen?).
I piwonia koło pasiastych traw ładnie się prezentuje. Niebo o zachodzie słońca było tak piękne tej zimy?
Pozdrawiam i zostawiam kawałek mojego nieba.
Jedna czy dwie jak widzę - budleje to nieproporcjonalnie wygląda, jakby czegoś tam brakowało - ale ja nie jestem w ogóle za budleją, powali się na róże - zamiast tego proponuję same róże ale duuużo ich za tą lawendą, a najwyżej w różach trzeba zamieścić 3 kule na pniu, żeby zrobić wyższe piętro.
Wiśnia Umbraculifera ma zielony kolor, u Ciebie jest narysowany czerowny, czyżbyś myślała o Prunus cerasifera "Nigra" ?
Tsuga canadensis Pendula w prawym rogu będzie za mała jako roslina w róg, tam potrzebne albo drzewo liściaste, albo świerk serbski lubb miłorząb Pendula na wysokim pniu, żeby stworzył parasol.
Jedeloh za berberysem będzie ładnie, ale berberys musi być z gatunków niskich, i to cięte w kulkę. Za Jedelohami ekran z cisa w pionie narysuj na prawej ścianie
Drzewo za kolistym placykiem czerwone, albo buk RFohan Obelisk albo śliwa wiśniowa wielopniowa nie na kiju.
A czy ktoś może wie co to za roślina (chodzi mi o te żółte kwiaty)? Rośnie u mnie od trzech lat,kwitnie prawie całe lato,jest bardzo wdzięczna.Tylko niestety nie znam jej nazwy Będę wdzięczna za podpowiedź.