Nie, nie narzekam dzisiaj nareszcie posadziłam cebulowe, posprzątałam w ogrodzie, skosiłam trawnik Pomimo pochmurnego nieba i dokuczliwych podmuchów wypiłam kawkę w ogrodzie i zaplanowałam dekoracje świąteczne
Wiosna to brzozy i rozchodniki. Do tego może szałwia cardonna i miniaturowe przetaczniki. Styczeń, luty będę szczegółowo planować a jak tylko wiosna się pojawi ruszam w Twoje strony
Studnia zostanie kamienna, o nasadzeniach dumam nadal
Witaj Basiu! Zapraszam do kolejnych odwiedzin. Miło mi
Magda. Wątek Zielonej podgladam, ale anonimowo na razie Czytałam dylematy i faktycznie u niej ta lawenda trochę się gryzie. Trzmielinę samą w sobie lubię, ale kulki mi jakoś nie leżą. Połączenie niebieskiego i żółtego w ogrodzie jest sztandarowe nie tylko na ogrodowisku, oglądałam wiele tego typu zestawień szczególnie iglaków. Zastanawiam się, czy może z dodatkami typu szałwia, stipa itd.ten złoty kolor trzmieliny się nieco przełamie.
Na rabaice z tyłu domu kombinowałam z obwódkami w formie takich pasów: kostrzewa sina, trzelina srebrna, goździk pierzasty, trochę starca i jodła górska kompacta - wszystko w srebrno niebieskim kolorze przełamane różem goździka i niby ładne (wcześnie wrzucałam foty tego miejsca), ale jakieś takie monotonne i po prostu nijakie.
Danuś, nie ma lekko, sama wiesz
Agata, nie wiem czy się doczekam kiedys takich nasadzeń jak u Ciebie, czy Aliny, bo to jakieś takie odległe, taka utopia...
Jak pisałam wyżej kulki trzmieliny mi się nie podobają, choc Magdzie bardziej chyba chodziło o kolorystykę niż formę. Przed domem ma być bardziej formalnie i nie wiem czy pamiętasz, że na rabacie z Inversą (która jest w sąsiedztwie) jest stożek bukszpanowy i obwódki czyli "gwałt naturalizmu" Może kiedyś dojrzeje, żeby to wywalić, na razie jest to jedyna rabata, która mi się podoba.
Jurajski ogród zainspirował mnie do posadzenia przed domem zestawu bonika+lawenda. Wiem, że nie będzie tak spektakularnie jak u AgnieszkiW, ale lawenda w tym miejscu świetnie rosła. A czy róże się tam sprawdzą, zobaczymy...
Mogłabyś rozwinąć myśl o braku proporcji i otoczeniu kostki? Domyślam się, że chodzi Ci o te małe kosteczki przy studni? Kiedyś je tam rozłożyłam, bo błoto się robiło tak już zostało, ale to też do zmiany...
Reniu ja troszkę namieszam. Uważam że żółta trzmielina nie pasuje do lawendy. Póki lawenda jest młoda to jest OK ale lawenda jak się zestarzzeje zrobi się szara i będzie się gryźć ze sobą.
tutaj Marta pisze o tym że jej to się gryzie i są rozkminy na ten temat całe na kilka stron i zobacz sama na zdjęciach połączenie: tutaj
tyle że u Ciebie będzie na odwrót znaczy się dużo trzmieliny, dałabym każdą trzmielinę byle nie żółtą, chyba że Tobie się spodoba takie połączenie
Oczywiście ładnie będzie jak szałwia albo lawenda, ale co kto lubi
Hej, witam Wieloszko, miło mi.
Niestety, nie pomogę ci nazwą. Jak kupowałam kilka lat temu, szałwia była szałwią i tyle. Potem porobiły się odmiany. Ja kupowałam kilka lat temu jeden krzaczek, na zasadzie: będzie pani zadowolona. Kwitnie pięknie i długo, ale w tym roku dwie sadzonki posadziłam na słońcu i 40 stopni to dla niej było w słońcu za dużo. Wyblakła i walczyła o przetrwanie. Te na fotkach rosną w części wschodnio-południowej (słońce przed południem), a druga mam słońce po południu. Ładnie się rozsiewa. Jeśli będę miała młode siewki, to dam ci znać. Jeśli będziesz zainteresowana
Kosaćce mnie w tym roku zauroczyły. Ale druga kępka, którą przesadzałam, słabiej kwitła. W tym roku robiłam na rabatach taką rewolucję, ze sama jestem ciekawa, czy kosaćce zakwitną w przyszłym roku.
Jestem ostatnio zdesperowana ogrodowo, stąd te pomysły z bieleniem
W sumie to trzmielina już rośnie zaraz przy studni, ale nie złota, tylko ta biało srebrna. Ale złotą też mam, która lepsza? bo mogę przesadzić.
Dziś mam lekko mózg zlasowany od choroby i nie za bardzo rozumiem "a w tym dwa krzaczki twoich róż" - o których piszesz?
Bo wymyśliłam też opcje, żeby tą Pastelle co trafiła na koniec szpaleru Boniki, przesadzić właśnie pod studnie, żeby jednak nie były razem z boniką koło siebie. Pod murem byłaby wtedy sama bonika z lawendą, a przy studni, twa krzaczki pasteli + szałwia różowa i reszta, co piszesz. Bardzo mi się podoba Twoja sugestia.
Ja to jestem jednak cienka w tych kompozycjach, a Tobie to z taką łatwością przychodzi Dzięki.
Iwonko, ten pin to już klasyka Pinteresta Obserwuję Cię
Ale nie wiem, dlaczego ML za niski dla Ciebie??? Prawie 2m to za mało??? Chyba, że na piaszczystej ziemi niższy rośnie...
Czekam, aż stworzysz tę kompozycję - będzie cudownie!
Szałwia za obwódką będzie brzydła... Wieloszka tego nie strawi..
Viva ma fajną kocimiętkę, i Alinka specjalistka.. testowała różne.
Wcześnie kwitnie serduszka.. białe są piękne.. przekwitnie, zetniesz i po sprawie, że brzydkie liście. Kwitnie długo.
Albo różowa o żółtych liściach.. ale chyba ten kolor ci nie pasi..
Jak coś pisze, że kwitnie maj/czerwiec nie oznacza, że kwitnie 2 miesiące...
Optuję za czymś co będzie wcześnie kwitło, bo będzie pustka na rabacie.. w czerwcu już werbena potrafi mieć kwiaty.. wiec coś co już będzie do przycięcia jest najlepsze. Nie ma problemu z pokrojem, fakturą czy kolorem liści. Wszystkie byliny tak czy siak wymagają ścięcia przynajmniej raz w roku.
Ja bym posadziła serduszki.. to mój faworyt.
Albo te fajniejsze kocimiętki co maja dziewczyny.
Trudno wybrać na taką glebę. Wilgoć lubią hortensje, różaneczniki, ale nie lubią mieć stojącej wody w nogach.
Ja mam piaski i przymierzam się do takiej inspiracji: http://pl.pinterest.com/pin/529876712382435952/
Toszka mi podesłała. Do tego żółte róże.
U mnie będzie tak:
plecy - Miskant, nie wiem jeszcze jaki, musi być wysoki, ML jest za niski.
przed Perovski i Verbena (perovski lubi sucho, dla mnie dobrze)
przed róże(żółta, i biała)
przed lawenda (lubi sucho) i stipa
wszystko otoczone obwódką bukszpanową.
U ciebie podoba mi się nadal wysoka szałwia niebiesko-fioletowa, przymiotno mam ja - lubi każdą glebę, ale niekoniecznie jest wysokie, może kosaćce fioletowe? W pierwszym roku niekoniecznie kwitną , ale potem piękny łan jest i długo.
Więcej nie umiem pomóc, ale podczytuję
szybko przeczytalam ostatni wpis wiec nie wiem czy na temat pisze ale polaczenie szalwi i przetacznika na rabacie ma ten plus ze najpierw kwitnie szalwia. jak ona przestanie kwitnie przetacznik a pptem znowu szalwia a mają podobny pokroj wiec rabata caly sezon ladnie i spójnie wyglada. ale ja tylo powtarzam to co madrzejsi napisali buziaki
edit: literówki
Ach kusicielko Ty! Mąciwodo! Jak ja tu próbuję silną wolę w ryzach trzymać, to Ty mi takie piny na pokuszenie ślesz A sio!
Idę w inne holenderskie klimaty - minimalistyczne, nie oudolfowe - tak przynajmniej sobie wmawiam
Ale po tych widokach Piet'owych chwieję się w postanowieniu... Stipa powiewająca znad żywopłotu.....
Moje drogie może ktoś mnie oświeci bo patrzę, oglądam, wyszukuję i wydaje mi się ze szałwia i przetacznik to to samo ?? przyglądam się tym niskim odmianom i wyglądają identiko
Nie wiem czemu mi te zdjęcia nie wchodzą. Czy powinnam coś zmienić w ustawieniach mojego profilu, czy coś, żeby wklejać z marszu? Nie wiem.
Na razie mam dwie pilne sprawy:
1. zabezpieczenie ostnic i werbeny przez zimą.
Werbeny przenosimy do nieogrzewanego garażu i podlewamy (jak często?), czy w ogóle?
Ostnice planuję wysadzić w docelowe miejsce i przykryć kapturkiem z donic ceramicznych, coby im było cieplej. Ale może one powinny mieć cały czas światło więc np. zrobić kapturki z butelek 5 litrowych - tylko ochrona przed opadami? Przyglądałam się kłosom - niektóre są lekko grubsze. Czy to już czas na zbieranie nasion? Kilka kłosów bym obcięła i zabrała na wiosenny wysiew.
I jeszcze szałwia- obsypała się już na ziemię; zostawić te nasiona, czy część zebrać?
2. chciałabym jeszcze wysadzić w docelowe miejsca jałowiec Wiltonii. Nie przepadam za nim szczególnie. On musi być na słońcu? Poupychać go w miejscach gdzie będzie robił za dywan, np w nogach tawuł kulkowych?
Nie wiem dlaczego na tej liście nie ma szałwi i miniaturowych przetaczników, wszystko wsadzone w stipę. Byłoby Oudlofowo
Jak przekwitnie szałwia to bedzie kwitł przetacznik a potem znów szałwia, obie roślinki maja podobny pokrój, nie będzie bałaganu. Ty jestes zbyt wymagajaca, jakoś nie widzę u Ciebie tego rdestu. A szałwia cardonna w kolorze filoetu jest po prostu zachywycająca
Ja myslę o takiej rabacie na rożance albowiem planuję cała stipę przesadzić z bukszpanow do lawendy, szalwi, morze przetacznikow i róż. Do purpurowych róż będzie cardonna i te malutenkie czosnki Finkowe. Mam całą zimę na planowanie. Pomyśl o takich kolorach wtopionych w stipę powiewajacą na żywopłotem bukszpanowym. Jęsli do tego dodasz krople krawanika będzie pieknie.,
Dlaczego na liscie bylinowych nie ma u Ciebie jeżówek? Przeciez kwitną długo i pieknie?
Ps. Miniaturowe przetaczniki zamówiłam u Finki
No i amnezja... A dlaczego nie myślisz o perovskia z przegorzanem? To typowo Piet'owe. Ide dalej ogladać Pieta
Aga, co do Caradonny to na razie się nie mogę wypowiedzieć, bo kupiłam ją na koniec sezonu.
W jarzmianki bym nie szła, bo wydaje mi się (mogę się mylić), że one mają kwiaty ładne owszem ale z bliska, a tutaj chyba chodzi o łan kwiecia widoczny z daleka. Poza tym, jeżeli rozważasz jarzmianki, to może już lepiej jakieś wysokie bodziszki. Wiem, wiem brzydkie liście ale pamiętasz w Wojsławicach były odmiany, które miały ładne liście a poza tym jakby miały wysokie kwiaty, to liście nawet nie byłoby widać zza bukszpanów.
A dla tej inspiracji mam plan na rabacie, która ma szansę w przyszłym roku powstać http://www.pinterest.com/pin/340021840590949444/
Lawedna, szałwia, artemisa albo godźik pierzasty i wszystko co srebrne i lubi sucho - na rabatkę żwirkową