Ciasteczka jabłkowe
11:11, 16 gru 2011
Bardzo się starałam zrobić malutkie, tak na raz do dzióba, ale wyszło mi tylko 65 !!!
Brawa dla Marka, mistrza miniaturyzacji piekarniczej!
Te po lewej są ze smażonymi brzoskwiniami, ale się trochę pootwierały. Te po prawej z jabłkiem skropionym mocno cytryną. Pozostałe nie zmieściły się w kadrze
Pycha są!
Proponuję nadać tym ciasteczkom nazwę obiegową "MARKOWE"
Brawa dla Marka, mistrza miniaturyzacji piekarniczej!
Te po lewej są ze smażonymi brzoskwiniami, ale się trochę pootwierały. Te po prawej z jabłkiem skropionym mocno cytryną. Pozostałe nie zmieściły się w kadrze
Pycha są!
Proponuję nadać tym ciasteczkom nazwę obiegową "MARKOWE"