Tak jak napisałam w wątku o ekobordzie napisze tutaj kilka słów do Danusi, może będzie miała chwilę aby tu zajrzeć i ocenić czy to ma sens czy nie bardzo.
Powtórzę tu jeszcze raz zamieszczone wcześniej zdjęcie, bo na min dosc dobrze widać tę sytuację, w tym narysowana na gruncie przyszłą żwirowa ścieżkę.
Skoro hortensja Limelight ma szanse przetrwania na słońcu, to pomyślałam, żeby posadzić przy pergoli dwa krzewy, jeden na tym pustym miejscu przy widocznych klapniętych jeszcze świezo posadzonych bergeniach a drugi po drugiej stronie słupa, na tej małej rabatce, jaka powstanie po lewej stronie ścieżki.
Czy u stóp hortensji, jako obwódka ścieżki mogłaby mimo wszystko być lawenda, czy to zbyt odległe światy?
Pozostaje jeszcze ta druga, większa część rabaty, tu już ma wskazówki od Danusi z ekobordowego wątku, miskanty i jeżówki, bardzo lubię jeżówki i wszelkie inne kwiaty, do których ciągną motyle, dlatego myślałam o budlei. Proponowane rośliny raczej nie pogryzą się z oliwnikiem a przy drugiej ścieżce na taras mam trawy, więc miskanty tutaj byłyby jakąś kontynuacja a nie inna bajką.
Ha, zaczyna się klarować, tylko czy przy takiej kompozycji mogłyby zostac przy płotku ograniczajacym warzywniak te dwie irgi, muszę dokładnie oznacyzć odmianę, ale to albo irga pomarszczona albo błyszcząca, w każdym razie ma luźny pokrój i z 1 m wysokości, ale była przycinana.