Gabrysia, no mam tę książkę. Ach Normandia, wybieram się tam co roku i co roku ląduję gdzie indziej... . My też z Mężem jeździmy i zwiedzamy min. ogrody - taka turystyka, raczej jesienna (niestety).
Przepiękna rabata wokół latarni. Kolejny śliczny, zadbany, zielony ogród bez pór roku. Bardzo inny od mojego, podoba mi się. Pozdrawiam, będę sobie zaglądać.
Klomby przed domem. Nie mam klasycznego przedgródka. Do domu prowadzi wewnętrzna droga wysadzana tujami. W bliźniaczych klombach rosną kolumnowe cisy, ostrokrzewy, różaneczniki, kiścienie, płożąca chojna kanadyjska i funkie.
Kącik z huśtawką. Obwódki z bukszpanu zrobiłam w tym roku pod wpływem Danusinych realizacji.
Na pierwszym planie centralnie magnolia. Dwie brzózki po prawej będą przesadzane, bo od 3 lat nie potrafią zebrać się w garść.Za huśtawką ekran z cisa.
Od strony garażu mam katalpę i potwierdzam, że udaje nieżywą aż do końca maja.
I od drugiej strony domu. Zostało mi dużo sadzonek bukszpanu z obwódki wkoło hustawki i spontanicznie wsadziłam je tutaj.Niestety niepotrzebnie je przycięłam i mogą nie dożyć wiosny.Do środka wsadzę cebulki tulipanów, żeby kwiaty wylewały się na boki. Pod ścianą w klombie żwirowym świerk Inversa i irga.
Świerk srebrny przy tarasie "robi" w święta za choinkę bożonarodzeniową. W tym roku po raz pierwszy został przycięty z góry.
Tak wyglądał wiosną:
No i tutaj moje wprawne oko wychwyciło nierówne tuje. Trzeba je wyrównać cięciem z "patyczkiem" czyli wysokim bambusem na równą wysokość. O, w Twoim doskonałym ogrodzie się do czegoś przydałam
dzięki za odzew, tak postaram się zrobić, tylko wygospodaruję trochę czasu
Zdjęcia skarpy są więc mogę zaryzykować pytanie, czy nie byłoy dobrze, gdyby cała ta skarpa, oczywiście po ponownym uformowaniu jej, aż do chodnika była wrzosowiskiem? Właśnie zainspirowałam się Danusinym artykułem "Prosty przepisna wrzosowisko". Co wy na to?