Wiesz GabiK, przestrzeni Ci u mnie dostatek, ale z intymnością średnio. Wprawdzie bardzo blisko nie mam żadnych sąsiadów - i to jest rewelacyjne, ale moja działka ma wjazd od południa, więc cały ogród i taras mam - można powiedzieć "od ulicy". Dopóki żywopłot z tui nie urośnie na 3m wys.i się nie zagęści, to jesteśmy na widoku. Tyle tylko, że z daleka, czyli z drogi nie widać nas już tak wyraźnie - na szczęście

. Ale wiem, co czujesz, jak Ci sąsiedzi z balkonu do ogródka zaglądają - mnie by też sz... trafił. Mnie wkurza (choć zaczynam się przyzwyczajać), że samochody zwalniają przy naszym domu i cokolwiek robimy koło domu czy w ogrodzie cała okolica komentuje (czasem złośliwie). No, ale odkąd uschło nam parę większych drzew, to chyba jesteśmy bardziej "swoi"