Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1

noemi
Img 7035

Dołączył: 04 maj 2011
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 5938
Dodany 13:05, 21 paź 2011
Rozbawiłaś mnie bardzo Musisz do mnie przyjechać, to też poleżysz na leżaczku

buźka!
____________________
ogród magdalenka
GabiK

Dołączył: 04 lip 2011
Skąd: tuż pod Warszawą
Posty: 3378
Dodany 13:07, 21 paź 2011
Dzięki, na pewno wspomnę. Ja bym chciała mieć takie hektary z ogrodnikiem.

A tam na serio, to możę z 500m ogródka zagospodarowanego, a potem coś dzikiego, łąka, zagajnik, lasek.
Chodzi mi głównie o ciszę i spokój. Chciałabym się u siebie czuć swobodnie. A tu sąsiedzi z piętra u siebie widzą cały ogródek, wszystkich wokół słychać, a jak jeszcze pole za płotem zamienią na szeregówkę. ;( Niby jest trochę własnego miejsca, kawę na zewnątrz można wypić i na kocyku poleżeć, ale mi za blisko do innych ludzi.
Sama tak chciałam, żeby właśnie nie pracować w ogródku, a teraz chciałabym przestrzeń i intymność. Tyle, że blisko Warszawy to ziemia z tysiąc za metr kosztuje, albo i lepiej, nie mam niestety paru milionów na zbyciu. A daleko to znowu jeżdżenie, wożenie dziecka, kłopoty zimą z drogami.
Ech, zmienić by u nas klimat, albo zostać milionerem.
____________________
Ogrodniczka in spe - Miniaturowy ogródek
GabiK

Dołączył: 04 lip 2011
Skąd: tuż pod Warszawą
Posty: 3378
Dodany 13:08, 21 paź 2011
Hi, hi, ale równo z Noemi odpisałyśmy.
____________________
Ogrodniczka in spe - Miniaturowy ogródek
Wieloszka
Dsc 0220

Dołączył: 11 paź 2011
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 5743
Dodany 13:34, 21 paź 2011
Wiesz GabiK, przestrzeni Ci u mnie dostatek, ale z intymnością średnio. Wprawdzie bardzo blisko nie mam żadnych sąsiadów - i to jest rewelacyjne, ale moja działka ma wjazd od południa, więc cały ogród i taras mam - można powiedzieć "od ulicy". Dopóki żywopłot z tui nie urośnie na 3m wys.i się nie zagęści, to jesteśmy na widoku. Tyle tylko, że z daleka, czyli z drogi nie widać nas już tak wyraźnie - na szczęście . Ale wiem, co czujesz, jak Ci sąsiedzi z balkonu do ogródka zaglądają - mnie by też sz... trafił. Mnie wkurza (choć zaczynam się przyzwyczajać), że samochody zwalniają przy naszym domu i cokolwiek robimy koło domu czy w ogrodzie cała okolica komentuje (czasem złośliwie). No, ale odkąd uschło nam parę większych drzew, to chyba jesteśmy bardziej "swoi"
____________________
Agnieszka - DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki
GabiK

Dołączył: 04 lip 2011
Skąd: tuż pod Warszawą
Posty: 3378
Dodany 13:41, 21 paź 2011
Na szczęście nie zaglądają tak często - balkon jest nad tarasem, to nie ma po co siedzieć na balkonie. Ale jest ta możliwość i to krępuje trochę. Jak się pójdzie po coś do sypialni i wyjrzy, lub wiesza pranie na balkonie, to widać, co sąsiedzi w ogródkach robią. Latanie topless wykluczone.

Mnie najbardziej przeszkadzają dźwięki. Najchętniej siedziałabym w ciszy. A jak sąsiedzi otworzą drzwi z salonu na taras i rozmawiają przy stole, to wszystko słychać.
____________________
Ogrodniczka in spe - Miniaturowy ogródek
popcorn
Mouse

Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 31597
Dodany 13:44, 21 paź 2011
U mnie tez sąsiedzi z obu stron dokładnie wszystko widza i wiedza... żywopłotu nie sadziłam od nich, bo z pietra i tak zobaczą... no trudno, trzeba się przyzwyczaić... albo zmienić
Moze od drogi jedynie szczelny mus 2m wybudujemy - jak przekonam do pomysłu mojego M

Wieloszko - z tymi zwalniającymi samochodami i uschniętymi drzewami to mnie rozbawiłaś... Polska właśnie..

pozdrawiam!!
Karolina

PS CUDNY Twoj ogrod!
____________________
Mój nowy ogródek
Wieloszka
Dsc 0220

Dołączył: 11 paź 2011
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 5743
Dodany 14:01, 21 paź 2011
Tak, tak - rodaków cieszy, jak innym coś nie wychodzi . Nawet nie wiecie ile razy słyszeliśmy, że za szybko budujemy, za szybko się urządzamy, za szybko ogród... Taka zazdrość jest straszna !!! Dlatego lubię tą pozytywną, konstruktywną, ogrodowiskową zazdrość . Taka inna od tej spotykanej na co dzień...
____________________
Agnieszka - DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50174
Dodany 20:56, 21 paź 2011
Wieloszka napisał(a)
Dlatego lubię tą pozytywną, konstruktywną, ogrodowiskową zazdrość . Taka inna od tej spotykanej na co dzień...


Ja także ją uwielbiam
aga_pe
C  data users defapps appdata internetexplorer temp saved images original 1

Dołączył: 13 wrz 2011
Skąd: Dolina Baryczy
Posty: 2292
Dodany 11:04, 25 paź 2011
pojechałaś po byliny, czy czekasz do wiosny?
____________________
Aga - Niewielki kawałek wsi pośrodku lasu
Wieloszka
Dsc 0220

Dołączył: 11 paź 2011
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 5743
Dodany 11:35, 25 paź 2011
Czekam do wiosny, bo mam masę pomysłów na zmiany i muszę to wszystko przez zimę przemyśleć. Już nie raz wydałam masę kasy na rośliny, bo mi się podobały i "przecież gdzieś je wsadzę", a potem albo się marnowały, albo był problem, bo trzeba je przesadzać. Staram się nie być w gorącej wodzie kąpana (oj ciężko z tym ). Ewentualnie podjadę tylko pooglądać, ale nie wiem, czy czas będzie, bo jeszcze tyle pracy w ogrodzie (czytaj - chwasty!)
A Ty, kupiłaś coś?
____________________
Agnieszka - DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies