A ja mam taki problem. Przesadzałam żurawkę Lime Ricky, podzieliłam ją na 3 całkiem spore kępy. Podczas przesadzania oderwały się 2 małe kawałki bez korzeni. Włożyłam je do wody i teraz mają małe korzenie. Gdzie je teraz posadzić - w doniczce i zostawić na zimę w domu czy od razu do gruntu?
Nie wiem jaka to była odmiana, bo było podpisane tylko Hebe, ale ogólnie Hebe jest mało mrozoodporne.
Znalazłam zdjęcie. Te brązowe krzaczki przemrożone.
Yellow Baby robi wrażenie w takiej ilości. Pięknie się prezentują.
To moje "tulipki", ale odmian nie znam, a rabata uległa reorganizacji, "tulipki" jednak zostały
muszę zmienić tę rabatę. Thuje Aurea Nana zbrązowiały i raczej nic już z nich nie będzie.
Jeden z berberysów też wygląda kiepsko.
Warunki: słońce praktycznie cały dzień, ziemia wilgotna (mam nadzieje, że teraz woda nie będzie już stała, bo wkopaliśmy dodatkowy dren).
Co mogę tu dać?
to archiwalne zdjęcia.
Najstarsze rośliny maja 46 lat. Zajmowała się nimi babcia, a teraz ja tak "pobabciowo" przejęłam pałeczkę.
Patrząc na Wasze piękne ogrody , widzę ile jeszcze u mnie do zrobienia.
Szukając informacji o trawach dotarłam do ogrodowiska . do ogrodu Danusi - takiego , którego chyba w podświadomośći szukałam z ładem , którego zawsze mi brakowało.
Też kocham bukszpany i hortensję, na cisy niestety jestem uczulona, więc sadziłam rośliny, które były dostępne i upychałam je bez łady i składu. Stworzyły jakiś obraz, ale ciągle nie to co bym chciała. Mam nadzieje , że mnie też ktoś pomoże w dopasowaniu i poukładaniu tego co już jest i co nowego może powstać.
Pozdrawiam Iwona
Podpowiedzcie jakie zakupic donice, które będą jakoś pasować do mojej chałupy. Potrzeba mi dwie większe na początek, a może i dwie mniejsze dodać? Muszą zastapić plasticzki.
Będą postawione na balkoniku przy filarach.
Witam, witam. Ja zauważyłam, że od paru lat najlepsze są urlopy wrześniowe. Wprawdzie temperatury poranne i wieczorne nas nie rozpieszczają ale fajnie się śpi. W roku 1960, był piękny pażdziernik, zapamiętałam, bo to był mój pierwszy urlop w życiu. Niebo lazurowe, temperatury powyżej 20 C i te roje os na ścieżkach w lesie.
jeszcze na szybko w aucie przejrzałam artykuł. Dzięki Danusiu i dzięki Małgosiu za linka.
Powyższa rabata podoba mi się w tym ogrodzie najbardziej.Dziękuję za więcej ujęć! Ciekawe jak to wygląda na wiosnę-widać pewnie tylko zmarnowany nieco konwalnik pączki na pęcherznicy i cisy. Dziwne liście ma ta pęcherznica-na początku myślałam, że to może catalpa, później że to dereń.Tak czy owak zachłysnełam się tymi kolorami
wczoraj zawziełam się na obrzeża wzdłuż płotu, robiłam je moim "cudnym" fiskarsem z Jaśkiem zawiązanym w chuście Jak zasnoł wypieliłam trawkę. Na początku szło opornie..., trawa mocno się zakorzeniła...
Tak było zanim zaczełam:
a tak wieczorkiem: