Nasz mały, zielony świat.
11:57, 02 wrz 2011
Co do żmiji Hania ma racje, one już szukają schronienia na zimę. Można przenieść ale ona wróci (tak ze 3 razy będzie się to działo). Lepiej nie pozbywać się jej tak całkiem, bo ona znakomicie norniki łapie i myszy. Sama w sobie nie jest agresywna, byle ręką nie chwycić i nogą nie stąpnąć. Pozwól Basiu, że wrzucę stwora, o którym nie myślałam, że to żmija (miałam w różach jednego popołudnia słonecznego). I dalej nie wiem, co to jest? Marzeno, wiesz, może? Zachowywała się jak żmija, tyle tylko, że młoda była. Raz miałam jedną przed progiem domu (i to nie było wesołe). Basiu, kubek termiczny - gicio pomysł do ogrodu przy pracach.
Rdestu nie popieram - to są gatunki groźne (jak nawłoć) dla naszej roślinności rodzimej. Ja mam problem z chmielem na bzie od lat i nic nie pomaga. Chyba sięgnę po chemię.
Rdestu nie popieram - to są gatunki groźne (jak nawłoć) dla naszej roślinności rodzimej. Ja mam problem z chmielem na bzie od lat i nic nie pomaga. Chyba sięgnę po chemię.






czy miniaturki?
