Z ciekawością przejrzałam wątek o Hortulusie, jak inni widzą te ogrody.
Byłam tam rok temu i podobnie jak inni jestem pod dużym wrażeniem. Pod jednym względem mam trochę mieszane uczucia, chodzi mi o oznaczanie roślin a raczej jego brak. Wiem, ze założeniem właścicieli jest stworzenie naturalnej, parkowej atmosfery a etykietki pod roślinami robią wrażenie szkółki, ale w wielu momentach jednak mi brakowało tej informacji...
Dołączam kilka zdjęć, szukałam u siebie takich ujęć, których inni wcześniej chyba nie zamieścili.
Nasz wyjazd do Dobrzycy poskutkował planami na przyszłość, jak już będzie więcej czasu - mąż lubi dłubac w drewnie i postanowił wyrzeźbić takie wielkie szyszki Trzymam go za słowo.
Na jednym zdjęciu jest zbliżenie figurki ogrodowej, elfa chyba, tak jak nie przepadam za tego typu dekoracjami, tak ten elf jest naprawdę słodki.
Na innym zdjęciu, z ogrodu ziołowego, jest piec meksykański, ciekawy "drobiazg"
Ach, jeszcze żółwie, sporo ich tam było
Chciałabym Ci polecieć tulipanki pasujące do przyszłych różanych nasadzeń. Tę odmianę odkryłam w zeszłym roku i jestem nią zachwycona: tulipan późny ANGELIQUE (45 cm, kwitnie w kwietniu i maju) w kolorze delikatnego różu. Przesyłam parę fotek robionych wiosną.
Trochę po pracy -popracowałam.Mój "żłobek" uporządkowałam,zaprosiłam nowe maluchy do leżakowania ,starszaki poszły na rabatki. Najwięcej pracy miałam przy pikowaniu bratków-wzeszły jak rzęsa. Kupiłam nasiona ciemno-granatowe i ciemno-bordowe , ale czy na pewno takie będą? Ostatnio miałam sporo niespodzianek z nasionami.Czekają jeszcze w kolejce bratkowe miniaturki -te samosiejki.