Cieszę się z deszczu. Pada intensywnymi, krótkimi zrywami, w towarzystwie burz i silnych wiatrów. Właściwie wieje strasznie mocno non stop. Zrobiłam obchód między opadami i trochę strat się nazbierało. Najbardziej ucierpiała róża Duchesse de Montebello, dosłownie ją położyło i przy okazji strasznie potargało. Ciekawe, czy się podniesie. Muszę pomyśleć o jakiejś podporze/pierścieniu, bo jej wiotkie pędy nie dają sobie rady.
Jednak całościowo ogród bardzo odżył.
Łączka krokusowa już zarośnięta, ale liście krokusów jeszcze zieloniutkie, więc czekam z koszeniem. Pas bukszpanowy też czeka na strzyżenie. Wiejska się wypełnia, a część dalii nadal w doniczkach
Zobaczcie na mój awatarek jaki był powojnik 2 lata temu
Obelisk do czubka ma 2,30m i juz go zabrakło, powojnik puszcza się gdzie popadnie
Przez noc tak rozkwitł ale zobaczcie ile ma jeszcze pąków...
To kalina ale nie znam odmiany, mam ich kilka
Ta rośnie na prawo od oczka pod drzewami
Kalina Kilimandrżaro na froncie, pieknie rozkwitła, a dopiero co posadzona
Wiązy Wredei
No wiesz, kwiatkom kousa to i u mnie do bieli jeszcze daleko ale zaczynają jaśnieć . A rdest masz ten sam - wężownik Superba?
Wiatr i u mnie mocno wieje. Też bym chciała, żeby jeszcze popadało.
To super . Niech popada jeszcze.
Agata, ja bardzo dziękuję za odwiedziny ! Super, że udalo Ci się przyjechać.
Cieszę się, że Ci się u mnie podobało .
Domek wróżki (piękna nazwa ) specjalnie dla Ciebie .
April przytuliła Amsonię, Boltonię i coś jeszcze a ja trzy szałwie i trzy tawuły Tor Gold .