Tak też sobie pomyślałam. Najlepsze, że zdążyłam już wsadzić na skarpę 10 sztuk młodych sadzonek wygrzebanych z lawendziaka. Jeszcze z 15 sztuk tam rośnie do wykopania . Fajnie to będzie wyglądać w tym łuku..... jak urośnie. Może jednak kopnę tą trampolinę w drugi tylny róg.Gdzież ja pomyślałam, ze tyle ustrojstw mi będzie mącić widoki. To kolejna lekcja.
Jest jeszcze jedna.Deszcz popadał, zbadałam szlaki wody i jest robota
Rabata pod sypialniami- do całkowitego przekopania dalej od domu i na podwyższenie, a to do wyżwirowania bezsprzecznie. Swoją drogą wygląda na to, że werbena jest bardzo odporna na zalewanie.Juz lada moment będzie kwitła w tym bajurze bidula.
A teraz ciągle niezagospodarowany przód domu, trochę wstyd to pokazywać, ale kieeeedyś mam nadzieję, ze to będzie tylko pamiątka Dla ludzi nie ulegających zgorszeniu na sceny drastyczne:
metasekwoja ma idealne warunki Będę się o pneumatofory potykać jak nic
dalej wzdłuż płotu- koniecznie trzeba wstawić rynienkę ze spadkiem i wyprofilować teren.Widać, że jesteśmy niżej od sąsiada
i przy furtce-ładnie witam gości, prawda?A ile próchnicy sie wypłukuje. Czas wyjąć korek z fundamentów i ułatwić ten odpływ
Może ktoś wie jak te białe kwiaty się nazywają ?( pszczołom bardzo smakują )
Floksiki pachną tak romantycznie...
Widać,że liliom odpowiada ten klimat
Ciągle pada i pada...kwiaty w donicach zmądrzyły się i pochowały pod parasol,teraz już łebki im nie mokną
żebyś Aniu wiedziała, nie jest w takiej ilości dobry deszcz dla kwiatów byłam u Ciebie i widziałam, Twoje słoneczka i zatrwian
dzisiaj przyszedł biały oleander i biała lantana
a to moja jedyna wczorajsza róża, prosiłam gości, aby nie kupowali mi ciętych kwiatów jeden się wyłamał
teraz też lekki kapuśniaczek pada
Anetko, ta krzewuszka mi jeszcze kwitnie ( kupiona w Auchanie 2 lata temu)
Haniu, hortensja prawdopodobnie bukietowa Tardiva- pewności nie mam
Zbyszku, trzymam kciuki za Spotkanie w Sosnowie i sercem jestem z Wami.
A w przyszłym tygodniu prawdopodobnie (jak wszystko pójdzie dobrze ) będę w Zarszynie i zgodnie z obietnicą z przyjemnością odwiedziłabym Was.
Jolu dzięki za Wielki Optymizm, zaraz wpadnę do Twojego ogródka
Iwonko, dziękuję za miłe pochwały. Koniecznie musisz wybrać się do mnie w sentymentalną podróż.
Odwiedzimy Katowice i posiedzimy w ogrodzie
A tu wypatrzyłam zmartwienie, coś dzieje się z posadzonym wiosna bukiem