Dzięki, Danusza! Kiwi też mam, ale jeszcze nie owocowało. Mogłaby owocować w tym roku, ale musiałam ją mocno przyciąć, żeby ją przesadzić, więc może zaskoczy mnie w przyszłym roku?
Teraz sobie myślę, że bardziej przypominają małe kiście bananów, albo takie ogórki zebrane po kilka sztuk. Śmieszne! Są w identycznym kolorze jak listki akebii i dlatego trudno je było zauważyć. A dopiero co Ania pytała czy moja akebia owocuje. Potem przeczytałam w necie, że akebia w Polsce rzadko owocuje, a tu taka niespodzianka!!! Doczekać się nie mogę, ale podobno dopiero na przełomie września i października dojrzewają owoce. Zobaczymy!
Ania też ma sprawdzić u siebie na działce swoją akebię. Może też ma dla niej niespodzianki?!!!
Jaguś - to może być Twój maluszek Catawbiense grandiflorum
poznasz go po pomarańczowej plamce w gardzieli kwiatu - jak zakwitnie
ja też uchowałam się niedaleko Noteci
Już wiem jak rozkrzewiłam tego mojego Rh. Mi czubek zmarzł zima i odpadł....hahah przypomniało mi się, to napeweno był ten moment kiedy roślina postanowiła sie obronić i na wszelki wypadek wydać na świat dwa czubki
Czyli prawdę pisałaś - że nic mu nie zrobiłaś))
Sprawdź czy pozbył się tego grzybka /zobacz wątek rh/ - chyba to był grzybek - dziurka + plamka na niższym listku - aleeeee pewności nie mam. Sama musisz sprawdzić. Jest fatalna pogoda - będą atakowały grzybice. Raczej nie dawaj mu już żadnego nawozu z azotem.
Witaj Magio
A jak go sprawdzić? byłam dziś u niego i dziurka sie nie powiększa, ogólnie wygląda dobrze, ale plamki na spodzie liści nadal są:
dziś odpoczywam po ciężkim tygodniu praca do wieczora, bo wprowadzamy nowy produkt, nawet w sobotę od 7-17.
Wstałam rano zrobiłam rogale drożdżowe, potem pojechałam do lasu zobaczyć jak grzyby i jak poprzednim razem wróciłam z jagodami.
Mam dziś gości wiec dodatkowo zrobiłam sernik na zimno z galaretką i tymi jagodami.
no a potem postanowiłam sie załamać i poszłam pooglądać chwasty w ogrodzie. wygląda strasznie.
Mam nadzieję że w przyszłym tygodniu będzie troszkę czasu na nadgonienie pracy.
Niemniej zrobiłąm sadzonki wrzośca, którym obdarowała mnie Jolka Kruchta ( dziękuję Jolu), wyszło około 70.
A potem wlazłam w chwasty i zobaczyłam coś takiego:
ma ładne listki i się płozy i zastanawiam się czy to chwast czy nie. Może wiecie?
A cha i jeszcze jedno....jakieś 30 stron temu zadałam zagadkę: Mianowicie wspominałam ze przekopując ogródek znalazłam pnącze które mnie zaciekawiło, a które wydało potem liście:
wówczas nie doczekałam się identyfikacji , co wcale mnie nie dziwi. Niemniej ta roślina zakwitła a ja dalej nie iwem jak sie nazywa.
Dziś wygląda tak:
Jagna nie bój się. Tnij a w razie czego tak pośrodku między żółtą a czerwoną kreską, na końcu gałązki po lewej stronie, narysuj powiem czy tak To co napisała Magja to prawda/
Cis został wsadzony do wielkiej donicy o średnicy ok 70 cm. Dałam mu dobrej ziemi i chyba z wiadro biohumusu ukręconego przez moje "dżolinki" żeby miał z czego czerpać.
Wczoraj miało byc ciecie ale jak poszłam do pracy na 7 tak wróciłam przed 18 i juz na nic nie miałam czasu.
Teraz wrzucam zdjęcie z zaznaczonym kółkiem nr 3 kolor różowy
Wczoraj szperałam przy swoim skalniaku i nie tylko. Przyszła pora aby i tam rośliny rozebrać z agrowłókniny , zrobić próbny murek dopóki nie ma jeszcze brygady. Sami popatrzcie
Zaczęłam od robienia kancików i czyszczenia schodów z mchu
no i proszę ! podlane florovitem i jak wystrzeliły !
żaruję oczywiście ! przesadziłam 3 śliczne żurawki z innego (mało widocznego) miejsca i wypełniły mi lukę po tych padniętych ;/ oczywiście dostały dobrej ziemi, oby utrzymały się tu, bo w starym miejscu rosły ponad rok i było im tam dobrze
i to są na pewno (...?) citronelki
Ania Ty i Kaśka mięchem dokarmiacie te żurawki powiedz prawdę
Tak, fryzury...no to jest nas trzy pokręcone blondynki.
Ta trzecia - Kasia - nadal na obozach z dziećmi, tęsknimy
Ewo, ciekawe jak Ty uchwyciłaś nasze spotkanie, nie mogę się doczekać Kasia śliczna ,ale ja chyba zamówię takie kaloszki i rękawiczki jak będzie okazja u kogoś ))