Wybacz Tesiu,ale obok jaśminowca się nie da bo wjazd jest i nie pozwalaja mi warunki terenowe.Musi być wjazd do garażu.Jeśli zabiore stamtąd jeszcze trochę trawnika to nic nie będzie.
A pod tujami nie będę robić kolejnej rabatki z kwiatuszkami.Tam będą trawki i ewentualnie wrzosy.
Basiu, pomyśl nad poszerzeniem wszystkich rabatek, i tych z tujami, i tych z różami i jasminowcem. Tak chociaż z pół metra.
Dopiero to pozwoli na uporządkowanie tej przestrzeni.
A obwódka z bukszpanu przed róże nie pasuje. Za mało koloru, i zbyt formalna jest. Do tego rozczochranego jaśminowca nie pasuje.
Basiu, przed te róże, które są dałabym purpurowe żurawki (takie jak pod trzmiliną masz). Albo lawendę, jej kolor będzie współgrał w tym niebieskim iglakiem. Bo tu potrzeba uspokojenia chaosu i kolorów.
A trzmielinę widziałam i żurawki w obwódce też. Tylko że moim zdaniem na tle tuj ładnie by wyglądały żółte, i to trzy.
A gdzie tam, społecznica.
Wprawdzie specjalizację mam ze społeczności lokalnej, ale w sprawy wsi się nie wtrącam. No, dotąd się nie wtrącałam.
Teraz i owszem, zaangażowałam się - trochę ze względu na mieszkańców, trochę ze względu na siebie i trochę ze względu na sposób, w jaki władze gminy tę sprawę załatwiają. Cichcem, przez zaskoczenie.
Może ktoś myśleć o mnie źle, bo jestem przeciwna powstaniu ośrodka.
Ale ja już się dokształciłam w tym zakresie i wiem, że w takim ośrodku umieszcza się nieletnich orzeczeniem sądu. Tylko i wyłącznie wówczas, gdy nieletni przejawia objawy demoralizacji i popełni przestępstwo lub wykroczenie typu np.: kradzież, rozbój, niszczenie cudzego mienia.
Sądy wobec nieletnich nie mogą stosować kar z kodeksu karnego, tylko tzw. środki wychowawcze lub poprawcze. Poprawczy to oczywiście poprawczak, a wychowawcze to np. nadzór kuratora, albo umieszczenie w MOW.
Sąd może także umieścić w MOW takiego nieletniego, wobec którego orzeczono poprawczak, ale na okres próby (do 3 lat) daje go się do MOW.
A MOW nie jest ośrodkiem zamkniętym, wychowankowie mogą wychodzić na zewnątrz za zgodą wychowawcy lub dyrektora. A i bez zgody wychodzą często.
Nikt mi nie powie, że ktoś kto kradł albo niszczył cudze mienie, nie będzie tego robił nadal.