I pomyśleć, że w zeszłym roku nasiona werbeny dostałam od Danusi naszej w kopercie, wszystkie nasionka już jej wyszły i dostałam coś jeszcze z resztek .. a teraz werbenę rozesłałam w setkach, a może i więcej Szczerze dane.. i dobrze sie nimi zaopiekowałam..
Tak samo jest ze mną..szczerze dałam.. a reszta to już Twoja zasługa. Pisałam co zrobić by zakwitły wcześniej i na 100% nie zginęły na wypadek mroźnej zimy.. aczkolwiek wątpię by nic sie nie wysiało nawet jak zima będzie mroźna.. Przy mroźnej zimie werbeny Ci padną w gruncie. Ale nasionka podlegają stratyfikacji, wiec przeżyją
Ja i tak troche sadzonek wykopię do domu Nie wyobrażam sobie ogrodu bez werbeny.. jest cudna Foto jej uroku nie oddaje ..
I jakieś foto... krzewuszka MOneta trudny orzech do kompozycji.. szałwia do niej pasuje... jedna strona dobrana, jeszcze plecki.. liczyłam na tojesć purpurową.. ale chyba niewypał... dam tojeści czas do przyszłego roku..
Agnieszko zawciąg przypadł mi do gustu tylko nie wiem czy będzie miał dosyc słonca bo z południowej strony wysokie brzozy rosną. Parzydło mam ale mnie nie zachwyca specjalnie , wole te wysokie. Jasnota jest ekspansywna wiec odpada bo już z kilkoma ekspansywnymi walczę to nowej tego typu rośliny sie boję a całkiem odpadają hortensje bo zasłonia juz wiosną rh . Ta grzadka jest przed rh i nie chcę go niczym zasłonic. Wygląda tak
Agata ma ja u siebie i podobno takie giganty urosły Ja kiedyś w programie popielarskiej widziałem czerwone szałwie bluszczolistne które miały ponad 1 m Taka jakas odmiana
Bardzo dziękuję za odpowiedź Wpadła mi od razu w oko jak u Ciebie przeglądałem zdjęcia ale nie sądziłem że może osiągnąć taki impomujacy rozmiar co poniekąd jest jej atutem Trzeba ja sadzić na tyłach rabat W tym roku mam kosmasy i pomimo że pięknie kwitna od lipca to się pokładają i są bardzo ekspansywne W przyszłym sezonie kosmos zastapię szałwia omączoną
Przemku tak muzycznie dziś u Ciebie, a u mnie brak talentu pod tym względem, choć z mandoliną coś kiedyś miałam wspólnego...
Wrócę do ogrodnictwa, moja szałwia to sz. omączona, siałam na wiosnę, ładnie wzeszła i rosła, ale po wsadzeniu na rabatę okazała się przysmakiem ślimaków. Następne sadzonki osłaniałam butelkami, jakoś wyrosły ale zakwitły dopiero w sierpniu. Mam ją też w doniczce, te zakwitły w lipcu. Jest dość wysoka, to mnie zaskoczyło, ma ok.1,5m, nie pokłada się, kwiaty w kolorze ciemno niebieskim, jak dla mnie bardzo ciekawa, warto znaleźć jej miejsce.
p.s.....i szałwia i róża super, jak to możliwe, ze w takiej kondycji powtarza kwitnienie, u mnie jakoś kiepsko, chyba zmienię znowu miejsce
fajne porady od Agnieszki zapisałam sobie to parzydło miniaturowe do cienia
Marzenko, przestraszysz się. To są potwory w skrzyni. Orliki zwłaszcza powariowały. Szałwia dzielnie goni. Tylko jarzmianka dała się zdusić i nie zakwitła. A tak czekałam.
Bartku -nie Bartku, witam u mnie. Widziałam zamieszanie z Twoim nickiem. Ale nie zmieniłaś.
Bogdziu, róże piękne i szałwia też. Jeszcze tak sobie pomyślalam o tej twojej rabacie pod Rh - a może zawciąg nadmorski (idealnie rośnie na lekko kwasnych glebach, kwitnie z małymi przewrwami bardzo długo, są różne odmiany, tylko że on trochę słońca potrzebuje) lub parzydło blekolistne (to taka urocza i śliczna miniaturka parzydła leśnego lubiąca cień i półcień). Fajna jest też jasnota plamista Beacon Silver - rosnie w cieniu i ma srebrne liscie. Poleciłabym ci jeszcze hortensję bukietową (którą mam w ogrodzie) Sundae Fraise - karłowa odmiana znanej Wanilie fraise. To tyle, co mi sie nasunęlo na myśl. Pozdrówka
Teraz mnie zaskoczyłeś. Myślałam, że to Geranium Magnifcum, ale teraz zdaje się dostrzegam różnicę - jest mniej zwarty i ma delikatniejsze kwiaty. I kwitnie od wiosny do jesieni! To mi się podoba
Pozdrawiam
Szałwia po przycięciu zakwitła jeszcze raz ale jako jedyna Reszta już sobie odpuściła Ja mam inną odmianę bodziszków to Geranium Rozanne Kwitnie nieprzerwanie od samej wiosny aż do pierwszych przymrozków Nie trzeba jej przycinać
Przemku, czy ja dobrze widzę? Kwitną Tobie bodziszki i szałwia? Co Ty dajesz tym.swoim kwiatom? U mnie bodziszki kwitły tylko raz , chociaż je przycięłam
Naprawdę, pięknie wygląda u Ciebie późne lato
Pozdrawiam
Co do rabaty, juz wiem. Na pewno nie róże. Czasem jednak jak coś sie napisze, to potem inaczej się na to patrzy Cebulowe wiosenne, bukszpan, kocimiętka lub szałwia - na pewno. I stipa.
Nie będę tego sadzic w tym roku (chyba), tylko cebulowe. No ale żeby cebule powtykać, to musze mieć plan. I stąd moje kolejne rozterki
Pytanie odnośnie mojej małej okrągłej rabaty przed domem, pośrodku której magnolia. Czy mogę tam róże posadzić pod nią? Czy raczej to zły pomysł? No pastelle. Albo trawy od środka (stipa?) póżniej lawenda i coś różowego. Ale co.. I cebulowe. Jakieś inne, ciekawsze propozycje? Jak mi się przyjmie mój bukszpan (sadzonki) to mysle żeby tam z niego obwódke zrobić, no a klimatem musi nawiązywac do rabaty pod domem (bukszpan, róże, ostróżki, kocimiętka i szałwia) i różano-bylinowo-piwoniowej... Magnolia jak juz kiedyś pisałam - dwa lata tam siedzi juz, ale coś kiepskawo rośnie. Własciwie mam wrażenie, że nie rośnie Liście puszcza, nawet myslałam wiosną ze kwiaty będą, jakoś te pąki tak wyglądały, ale niestety, zawiodła mnie. Kwiaty powinna mieć rózowe.
Hostowisko, dalej w świetnej formie. W tym roku powiększyłam je o 8 host. Niestety jeszcze małe, pokazuję te starsze.
Ta Phantom, niestety w czasie czerwcowych upałów przypaliła się i straciła sporo na urodzie.
Moja mała Mega Mindy, myślę że będzie śliczna na drugi rok i zawilec.
Szałwia trójbarwma przy berberysie czuje się super i trawa Red Baron, jest już spora kępa.
Jednym słowem znowu jakoś się udało, mój ogród "z doskoku" jakoś żyje i co roku jest ładniejszy.
Róże są romantyczne i sielskie... Nadmiar bylin, na przykład przywrotnika spowodują, że ogród nie będzie geometrryczny. Nawet szałwia aktulnie mnie wnerwia, że rośnie nierowno. Wsadzę ją w carexy! Zatem róże + duuuużo traw
A czemu ciąć? Toć kwitnie jeszcze? A te żurawki to wyglądają, jakbyś je tam specjalnie posadziła...
Właśnie szerszenie tłuką mi w okna.. do światła lecą.
Zalęgły się nam nad tarasem bestie, ale jakaś mało bojowa odmiana
Wróciłam
A grzybki piękne. U nas też się zaczęły... za płotem chłopaki "nazbierały" kurek i prawdziwków na kolację