Na początku troszkę fotek z nasadzeń, gdyż ostatnio po dwóch targach ogrodniczych nabyłam kilka fajnych roślinek, podpatrzonych oczywiście u Danusi i Kasi.
A tutaj w dniu dzisiejszym układałam kamienie dla wyrównania poziomu i wysypywałam żwirek , żeby ten placyk przyzwoicie wyglądał. Jest tam właz do szamba oraz pień gdzie odbywa się rąbanie drewna Prace jeszcze nie dokończone i nadal trwają.
To tyły drewutni ,gdzie również będzie wysypany żwirek. W tym miejscu znajdują się kosze do segregacji śmieci . W nieodległej przyszłości ma powstać trzy komorowy kompostownik drewaniany. Póki co tata robi u siebie jak skończy to przyjdzie do mnie
A z okazji dzisiejszego dnia najserdeczniejsze życzenia wszystkim Mamom - bo mamy tu ich wiele
A ten bukiet dziś wręczyłem mojej - więc jest także dla Was
A to moje wczorajsze popisy. Co prawda w założeniach miał być cis na pniu i będzie jak tylko dopadnę jeszcze jedną sztukę w szkółce. Na razie jest tak . Musiałam wykorzystać rośliny, które już miałam . Ale kiedyś pewnie nastąpi zmiana. Dojdzie jeszcze kora i ewentualnie zamienię wierzbę Hakuro-nishiki na trzmielinę na pniu o ile takową nabędę, żeby pasowała do obwódki.
Na końcu pracy ogołociłam wierzbę z kolorowych listków, ponieważ dopadły ją mszyce i brzydko poskręcały się listki
Może te zdjęcia odrobinkę pokażą , choć to namiastka instruktażu Danusi.
Takie wąskie linie sobie okrawam wzdłuż, potem podważam, kroję w poprzek i wówczas lekko odchodzi. Otrzepuję z ziemi i gotowe.