Może to taki wstrętny rok? Od przyszłego roku zaczynam stosować lancę doglebową a nie opryski...
Munstead u mnie zdrowiutka była w tym sezonie. Falstaff posadzony w ubiegłym tygodniu, zatem zobaczymy.
Bordowe kulki to berberysy bagatele
Bogdziu to nic dziwnego przy podmokłym terenie, niemal na bagnach i z gliną.... Jeszcze kilka lat, rośliny się ukorzenią i nie będą tak chorowite.
Munstead tak jak mówi Twój M jest jak aksamit, dlatego dokupiłam jeszcze dwie. Natashę znam z ogrod z innego forum będzie dla niej miejsce w ogrodzie gdy powymieniam inne bladawce.
Sa na forum osoby , ktore mają zdecydowanie wiecej róż, oj są Ja tylko jedna rabatę różana zakaldam,... No moze dwie
Ha poczekaj z miesiąc, zobaczysz gdzie znajdę miejsce
Łuki dam radę, bez obaw
I stożki i kule poszly do kubła....
Malkul i Guziarz mają posadzone na całej dlugości trawy i wygląda to zachwycająco. Oststnio furorę robi trzcinnik cArl forester i oczywiście miskanty
Na zdjecie przepłocia musisz poczekać... Bo jeśli sił mi starczy to w ten weekend rewolucja znow tam będzie....
Witaj , witaj Zaparaszam na zdjęcia w weekend. Teraz w tygodniu będzie tylko słowo pisane... Dni coraz krótsze, zanim wrócę z pracy i zjem kolację już szarawo się robi...ale w weekendy będę odżywać!
Mam nadzieję być co najmniej dyr ds roź
Denerwuje mnie to bo kupiłam 0,5 l butle.... Chyba sobie zaprawię pierwszy raz w zyciu tulipany przed sadzeniem...notabene dzisiaj dotarła kolejna przesyłka. Tulipany tez purpurowe
Zazdroszcze spotkania. Ascot uwielbiam, mam dwie sadzone w tym roku, są po prostu zachwycajace. Chippendales to szlagier sklepow internetowych ciekawe czy tylko z powodu kwiatów?
Widziałam, że wpisy się u Ciebie pojawiły. Wpadnę z rewizytą zobaczyć jak przy płocie się kształtuje
Zachwyca mnie Twoja kompozycja vertigo z Astrid. Będę Cię kopiować za rok Perovskie miniturowe zapewne będą przesliczne
Kasiu ja testuję własnie róze. Na pewno nie poklada mi się austinka The Alnwick Rose i ma dokładnie 1,2 m. Z moich obserwacji wynika, że austinki są sztywne w drugim roku. William był bardzo wiotki po posadzeniu w czerwcu ale teraz jest już ciagnie sie ładnie w górę, golden cellebration niepotrzebnie rosnie przy podporze... Po dwoch latach te co mam były już ładne i sztywne. Kasiu napisz w jakim kolorze poszukam w ich katalogu.
Tak to ta sama co u Gabisi - wiśnia umbarcullifera posadzona w listopadzie 2010 r. U mnie relatywnie mało przyrasta a miałabym ochotę porządnie ją pokulkować. Witaj u mnie
Sylwia jak Ciebie znam to za rok u ciebie będzie obłędnie różano
Milenko, pewnie już za późno na tę informację, ale odpowiem.
Veroną jestem zachwycona. Kolor, układ płatków, no wszystko.
Casablanca też ładna, ale położyła mi się po pierwszych deszczach i potem cały czas leżała.
Ale nie da się ich tak wprost porównać, bo były zupełnie inaczej posadzone - verona w donicy, na gęsto, 40 sztuk w kupie. Trzymały się prosto do samego końca.
Tess, wyniuchałam w wyszukiwarce, że jesteś szczęśliwą posiadaczką tulipanów Verona i Casablanca. Czy mogłabyś mi powiedzieć czym one się różnią? Verona chyba ma więcej płatków sądząc po zdjęciach, reszty różnic nie umiem uchwycić. Co z kolorem, wysokością i terminem kwitnienia? To tak w wolnej chwili, gdybyś mogła...
To jest bodziszek, chyba korzeniasty. Nie wiem dokładnie, bo kupiony na targu. Bardzo szybko się rozrasta, cała obwódka z jednej sadzonki w ciągu trzech sezonów
Tak wygląda w maju, za chwilę zacznie cudownie przebarwiać.
Ścieżka mi się wcale nie podoba, ale Żon zmienić jej nie chce. Może kiedyś go namówię na płyty kamienne...albo chociaż mniej prostą ścieżkę żwirkową...
Zasłaniać altany z kolei ja nie chcę, bo jak leżę sobie z książką, to lubię czasem popatrzeć na swój "ogród" Jakoś nie mam potrzeby chowania się w niej No chyba, że przed komarami lub słońcem świecącym w oczy...a to planuję zasłony powiesić lub rolety.
Józia, pomysłu na kształt rabaty w rogu nie mam, choć nr 1 mi się najbardziej podoba.
Ale chciałam zasygnalizować, że moim zdaniem ścieżka wymaga oprawy roślinnej (niskiej).
Chyba, że docelowo nie będzie tak wyglądać.
Za bardzo rzuca się w oczy (przynajmniej na zdjęciu tak to wygląda),dzieli ogród na dwie części, niepotrzebnie.
I altanę także bym zakryła, żeby była taką tajemnicą Wysokimi trawami na przykład.
Dzięki, siedzę i cieszę się do komputera, wiem, że tak będzie - prostowanie linii, juź o tym myślę
Tak Teresko już część tujek jest posadzona, więc dokończymy. A na trawy i jeżówki u mnie znajdzie się miejsce, mamy uprawioną i zagospodarowaną (jako tako) dopiero połowe działki. Dziękuje za miłe słowa, wskazówki i porady.
No, kawał roboty odwaliłaś
Rabatki robią wrażenie.
Niektóre roślinki wyglądają jakby znajomo
Coś mi się zdaje, że w przyszłym roku będziesz rabaty poszerzała
Wydaje mi się, że za gęsto w niektórych miejscach.
I założę się, że będzie to poszerzanie z prostowaniem
To nie krytyka, wszyscy robiliśmy tak samo (no, z wyjątkiem Zielonej, która zachowuje zdrowy rozsądek i sadzi w odpowiednio dużych odstępach).
Wiec się nie fochaj
Asiu, koniecznie chcesz mieć tu tuje?
Widzę, że sąsiad już coś posadził, więc przesłoni Ci widok na jego dom, a i on nie będzie zaglądał.
Może pas wysokich traw, falujących na wietrze, a w nich jeżówki.
Zamiast żółtej hosty wyobraź sobie białoobrzeżoną (przyjedz do mnie, mam dużo). Kulki już tu są, choć wydaje mi się, że Dana miała raczej na myśli większą.
Dziękuję Tess za tą uwagę, muszę sprawdzić jak przestanie padać może rzeczywiście w tym problem.
Czytałam o tych Gliwicach, ja się niestety nie wybieram bo nie mam w planach żadnych zakupów we wrześniu. Jedynie cebule wiosenne mam na myśli ale zamówię przez internet.
Aga, sekretem u mnie jest NIE RUSZAĆ! Rzeczywiście rośnie tam od 2 lat (2 sadzonki), właściwe to ma beznadziejne warunki: glina-skorupa i susza. W tym roku dużo padało więc odchwaściłam go z trawy i chcę się nim zająć. Nie chcę zapeszyć i zepsuć sprawy....