Michał samo się nie zagęszcza

Musimy połączyć wizyty, może w przyszłym tygodniu się uda, bo chciałabym też zobaczyć Twój ogród nim dziecię przyjdzie na świat
Z dobrych wieści, to może uda mi się w tym roku zrobić murek oporowy murowany w wielki łuk przy placu zabaw- tylko muszę go przemyśleć skąd dokąd dokładnie. No taka tynkowana murko-ławka.A może będzie miał spadek jak równia,żeby dało się na deskorolce poszalec? Przyjemne z pożytecznym
aaa, miałam pokazać mój kącik warzywno-leśny. To pokazuję juz.Trawa dosiana, troche przeplewiona.Uwielbiam jak na starą jabłonkę pada deszcz-robi sie wtedy taka pasiasto-ciapiasta i ma wspaniałe barwy od różu, żółci i rudości po szarości iczerń
Do warzywniaka dosiałam parę sałatek, rukoli i innych na obwódce. Przypadkiem w pomidora wsadziliśmy brzozowy kijek- trzeba ich nazbierać więcej- dają fantastyczny kontrast z zielenią. Niech tylko tujki stworzą scianę- to kijki będą swiecić jak rzeźby. Oj warzywniak w przyszłym roku będzie mniej klasyczny:
A do jadalni wtargneły ostróżki. zastanawiam się czy im nie dołożyc do towarzystwa dziewanny