Czy można usiedzieć w domu,jak zapowiedziano,że jutro mam dyżur z wnukiem?Zapowiadali na piątek lepszą pogodę,ale skoro areszt domowy dla babci,to babcia dała drapaka do ogrodu w czwartek.
Do dyspozycji 7 godzin.i wiele roboty!
Wykarczować ostatniego jałowca- zrobiono!
Rabatka czeka na nasadzenia.Częściowo już rosną 1 porzeczka krwista,i 3 krzewuszki.
Z drugiej strony podobna rabatka ma już trochę koloru,ale tu będą dalie.To kolor będzie dopiero latem.
W tej chwili kilka pierwiosnków rozjaśnia szarość.
Pod kątem prostym wzdłuż granicy z sąsiadem mam rabatkę z piwoniami
Oczywiście M. zrobił im zdjęcia z najmniej atrakcyjnej strony Ten po lewej to Rh. Roseum Elegans, po prawej Rh. hybr. Catawbiense Grandiflorum. Nie wiem czy były w okazyjnej cenie czy nie - kosztowały 49 zl. Hortensja ma 11 głowek kwiatowych i jest całkiem przyzwoita, kosztowała 25 zl.
Dobre rzeczywiście, też się uśmiałam z tego co napisałam. Okazało się, że Grześ pojechał do roboty, a ja zostałam sama z trawnikiem
Ale od czego mam sąsiadkę Wiesię - mamę naszej Kasi
Zaraz zaoferowała pomoc i w dwie godzinki plus kawka trawa była wymieniona, tylko worki ze starą trawą czekały na chłopaków
Wiem, że Kasia na mnie donosi w swoim wątku, już czytałam, muszę się chyba bardziej ukrywać
Oto wymiana trawnika:
Najpierw pokażę jak wyglądał i uzasadnienie, że musiał być wymieniony - no zobaczcie, kto by chciał mieć taki trawnik?
Nacięcie, żeby łatwiej było zdejmować szpadlem wierzchnią warstwę.
Wczoraj i dzisiaj ciężko pracowałam na działce czuję każdą kosteczkę w kręgosłupie ale to nic bo róże już posadzone, a na miejscu przeniesionego dąbka posadziłam iglaki. Jest to rabata przy wjeździe do garaży Wygląda to mniej więcej tak
A dąbek został przeniesiony kilka metrów dalej
Tulipanki z rabatki w przybliżeniu
Dzisiaj wreszcie dotarł do mnie nóż do darni...czekałam 2 tygodnie. Żadne obrzeża mi nie straszne!
Wczoraj wsadziłam też trochę kwiatków w donice i bratki na rabatkę rekreacyjną