W tym roku nie mam szans na zrobienie kancikow u siebie . Chyba że na koniec sezonu. Może.
Bujność chwastów niestety i u mnie, wydaje mi się, że strasznie wolno idzie mi pielenie. Może dlatego, że nie lubię. Ale z drugiej strony, jakbym zrobiła to szybciej, to mogłabym zająć się czymś bardziej przyjemnym .
Pierwsze róże i dalie masz… super!
Jeżyk uroczo ucieka
A w ogrodzie ku mojemu niezadowoleniu rozgościła się kukułka w najlepsze
jabłonka Rain drops cudnie kwitła, ale krótko, wszystkie krótko kwitły bo się nagle zrobiło gorąco i sucho
nad rowem się naturalizuje na całego, nie jesteśmy w stanie wejść powyrywać, bo zamulone i pod wodą, u sąsiadki nie przekopane i od nas nie odpływa przez co nie mamy jak wejść by wyczyścić u siebie, jakaś masakra
Ale kaczeńce sobie poradziły
Pasowałoby coś ogrodu wstawić bo się zaniedbuje z wątkiem ostatnio
Póki pamiętam eksperyment z drucikiem miedzianym na brzoskwini nie zdał egzaminu w całej skali.
Tzn. tam gdzie druciki są to listki zdrowe, ale już na całej reszcie drzewka kędzierzawość zagościła w najlepsze. Wniosek taki, że trzeba by okręcić każdą gałązkę by efekt był jako taki.