Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Różaneczniki - choroby i szkodniki

Sonka
Ogr d 27 08 20013 p 348

Dołączył: 29 lut 2012
Skąd: strefa 6b
Posty: 2019
Dodany 09:19, 26 lis 2021
W mojej ocenie krzew wygląda dobrze i ja nie widzę tu choroby grzybowej, proszę mnie oświecić. Mam sporo tych krzewów, kilkadziesiąt i każdy jest bacznie obserwowany przeze mnie, mam też małe porażki w uprawie ale ogólnie mam piękne i zdrowe a niektóre wyrosły na potwory w ciągu 12 lat.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
Adela
A94f53d0 e54c 4175 a2ed 0d0a9d5c7bf2

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 2217
Dodany 10:12, 26 lis 2021 , edytowany o 10:16, 26 lis 2021
Krysiu - z pewnością coś mu dolega. Załączam zdjęcie z kwietnia (wtedy go kupiłam) i zdjęcie aktualne. Ja widzę różnicę. Utratę sporej ilości liści jesienią przyjmowałam jako normalny objaw fizjologiczny. Niepokoiła mnie ich ilość. Były to też liście ubiegłoroczne - co moim zdaniem nie powinno mieć miejsca. Krzew utracił wyraźnie wigor i kolor.
Brązowe plamki na liściach, które Adam nazwał piegami, z pewnością nie znikną, chyba że razem z liści. Ciekawa jestem, jak przetrwa do wiosny. Zdjęcie liści w przybliżeniu pokazałam wcześniej w odrębnym poście.

Mam porównanie do mojego innego rododendrona, którego ciemnozielone liście utrzymują się na krzewie od kilku lat i pomimo, że padł ofiarą opuchlaków, stale odrastały nowe.




Pozdrawiam
____________________
Ela - Moja ostoja
AdamS
Img 0171

Dołączył: 01 cze 2018
Posty: 42
Dodany 14:22, 26 lis 2021 , edytowany o 15:00, 26 lis 2021
Witaj Elżbieto

te minimalne zmiany na liściach nie wpłyną na zimowanie rośliny.
Są jednak odmiany bardziej lub mniej odporne na mroź.
Jeżeli wiesz jaka to odmiana to można łatwo to sprawdzić.
Poza tym zimą różanecznikom najbardziej zagraża susza fizjologiczna tzn. niskie temperatury powietrza przy silnym wietrze i dużym nasłonecznieniu.

Dlatego stanowisko słoneczne może powodować większe problemy porą zimową. Roślina będzie krystalizowała wodę w przestrzeniach międzykomórkowych, tak się dzieje żeby nie dochodziło do odmrożeń, ale gdy słońce silnie operuje to nie dość, że zwiększa transpirację z liści i odwadnia komórki to jeszcze w sposób zbyt gwałtowny rozmraża wodę a to prowadzi do dalszego odwodnienia komórki czyli jej ususzenia. Jedyne co można wtedy zalecić to cieniowanie zimą rosnących na słonecznym stanowisku krzewów.

Wiosną polecam podlać ją po obwodzie mieszanką rozpuszczonych w wodzie, siarczanu amonu, siarczanu potasu i siarczanu magnezu (po jednej łyżce z każdego) w 10 l wody i na pewno nabierze wigoru

Pozdrawiam serdecznie

Adela
A94f53d0 e54c 4175 a2ed 0d0a9d5c7bf2

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 2217
Dodany 15:54, 26 lis 2021
Dzięki Adamie za uzupełnienie
Powyższy post kierowałam do Krysi (Sonki), która wątpi w ew. chorobę grzybową.

Pozdrawiam
____________________
Ela - Moja ostoja
AdamS
Img 0171

Dołączył: 01 cze 2018
Posty: 42
Dodany 19:45, 26 lis 2021
Sonka napisał(a)
Mam sporo tych krzewów, kilkadziesiąt


To musi być bajka kiedy zakwitną
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies