Dawno Cię nie ,,widziałam" Emiliano ........... widzę, że znowu zmieniłeś image )))).czy to już roboty wiosenne ??? Zdjęcie Smereka niezbyt udane , trochę zamglone albo nieostre ,bo aparat złapał ostrość na drzewach z pierwszego planu (chciałam wypróbować zoom )........ no ,ale dopiero się uczę fotografii cyfrowej
Taka szybka to ja nie jestem ... na razie zrobiłam mały ( bardzo mały ) rekonesans , bo było już późno i gram w totka ....właśnie zaraz mam zamiar zrobić szczegółowe rozeznanie , kartka i długopis przygotowane i będę myśleć co zamówić......... tylko oni tam nie piszą na temat mrozoodporności..........chociaż z tym to różnie bywa .Czytałam ,że trytoma nie znosi dużych mrozów a u mnie rośnie już kilka lat i ładnie kwitnie nawet nie okrywana na zimę.Inna rzecz, że kupiłam ją jako liliowca dopiero jak zakwitła to się okazało, że to nie liliowiec i szukałam po książkach co to jest
oczywiście, że Danusia to Super Ekspert ,to nie podlega dyskusji ..........ale jak ,,chodzę" po różnych wątkach to widzę ,że Ty też dużo wiesz
jesień w Bieszczadach -widok z mojego tarasu -Połonina Wetlińska góra Smerek
Piękną produkcję miałaś Kajsog! I takie pastelowe kolory!cudne!
Ja miałam na balkonie, ale te pod dachem tylko były udane,poza nim,deszcz zmoczył,ochłodzenie,i mączniak mi zmarnował nasadzenia.
Dobry wieczór skowronkom, w naszym Gorzówku dzisiaj spadł śnieg akurat w mój urlop , gdy miałam w planach podrapać troszkę na ogródku, więc chyba zamiast drapać grabeczkami przyjdzie mi zasuwać szuflą Ale za to mój Amarylis uśmiechnął się do mnie więc Wam również przesyłam ten uśmiech
Fontanny w tym ogrodzie są zasilane grawitacyjnie!!! Jednym kółkiem można zakręcić tryskającą wodę odcinając dopływ .Jak na tamte czasy jest to mistrzostwo i arcydzieło.
Droga, która biegnie środkiem oddziela część pustynną od tropikalnej.
W dużej, wysokiej oranżerii panuje wilgoć i gorąc -to klimat tropikalnej dżungli.
Jadłam nopale -gatunek podobny do opuncji.Gotuje się je lub smaży [oczywiście po wyjęciu kolców -można kupić zapakowane i odkolczone].W smaku podobne do naszej fasolki szparagowej.
Piłam też nopale zmiksowane z wodą [obniżają poziom cukru] - ciagną się jak......
Niezbyt smaczne.
Smakowały mi owoce opuncji -te czerwone ogóreczki. Trzeba zjadać z ziarenkami, zimne są bardzo smaczne, orzezwiajace.
Pulque -napój - najpierw pili kapłani [wprowadzali się w trans].Jest lekko halucygenny,powstaje poprzez fermentację.Te fermentacje są różne -nie będę o nich opowiadać.
A z robakiem -jest mezcal.
Robaczek jest przysmakiem nie byle jakim,jest wyjątkowy.
Agawa jest podstawowym surowcem do wyrobu różnych przedmiotów
użytkowych.Wykorzystuje liście np.do wyrobu pięknych myjek do ciała.
Ma też mnóstwo innych zastosowań w gospodarstwie domowym.
Agawa -uprawia się ją dosyć długo - do 10 lat.
Opowiadano, że sadzą je na "miedzach" i znakują -tak jak u nas nacinają na drzewach.
Wystarczy jedna dla własnego użytku.
Rdzeń [pina] po rozdrobnieniu i gotowaniu na parze wyciska się, dodaje drożdży, poddaje
fermentacji. Destyluje się [nawet dwukrotnie] i leżakuje. Tak w skrócie powstaje Tequila.