Dziękuję serdecznie za odzew

Chyba naprawdę muszę przystopować - wróciłam z miasta z migdałkiem...
Powoli postaram się uszczegółowić moją sytuację:
- Działka ma wymiary 20mx35m - te napisy "4 metry" oznaczają odległość od muru do ogrodzenia - wybaczcie prostej kobiecie źle oznaczony rysunek
- Do letniej furtki mają prowadzić rzucone w trawie płyty chodnikowe (bo takowe zdobyliśmy w dobrej cenie) - oto inspiracja moja:

Jak najbardziej podobają mi się proste formy, kształty i tak samo chciałabym ściezki
- Oto zdjęcia jakie mam - inne potrzebne zrobię:
widok od frontu (oraz widok południowo zachodniej ściany (od sąsiadów) - tam są dwa okna garażowe i 3 pasy luksferów w salonie plus zejście do piwnicy:
Tu widać te dwa paski od frontu - musiało być jakieś zejście na linii podjazd do garażu - schody no i na szybko wymyśliliśmy to. Nie jestem do końca z tego dumna, ale planowany rok na wykończeniówkę musieliśmy zmieścić w 6 m-cach i nie nad wszystkim panowałam
Widok na taras i wykusz robiony z ogrodu - dom "rozsadza" działkę optycznie - kolejny dom będzie lepiej dopasowany
To ściana północno-wchodnia - tylko okno kuchenne. Na tej ścianie planuję pnącze, ale dopiero po otynkowaniu budynku. Pewnie bluszcz lub hortensja pnąca.
- Tak planuję zagospodarować taras (który ma być pokryty bangkirai za x lat) Taras ma wymiary 11mx3,5m
Pozwolicie, że wyślę już ten post, bo jest tak długi, że sama się gubię
Edit: A oto obecny widok z kuchennego wyjścia na taras na mój księżycowy krajobraz

I teraz mam dwie opcje - albo w 2/3 odległości zrobić wyspę zimozieloną, albo w planowanych narożnych długich donicach tarasowych umieścić kratki na pnącza lub pergole i w ten sposób się zasłonić...
Moim problemem jest mała powierzchnia i olbrzymi zapał ogrodniczy

Oraz szeroko rozbudowane chciejstwo roślinne
Edit2: Sama patrząc na te moje zgliszcza ogrodowe myślę, że chyba powsadzam wszystko w donice i wyrzucę na taras, a najpierw wezmę się za randapowanie i sianie, bo wstyd ludziom TO pokazywać... Prawda?