Aby mieć bliższy kontakt z ogrodem , zamarzył mi się "kącik towarzyski" Wybór miejsca padł pod wierzbą blisko tarasu z widokiem na ogród
Było całkiem przyjemnie ... dopóki nie popadało :/ Nogi stolika i krzeseł zapadały się w trawnik . Trzeba było pomyśleć nad jakąś nawierzchnią . Wreszcie z pomocą obecnego zięcia powstał taki oto placyk
Obok jest gril obsadzony dawno temu jałowcami . Rosną tu konwalie , funkie , bluszcz , pierwiosnki , miodunki , fiołki , zawilce leśne , trojeść , ale też żywokost i kępka pokrzywy której młode listki są bardzo zdrowe , a owoce i młode gałązki jałowca świetnie poprawiają smak grilowanych potraw ]
Niestety ochłodziło się.I jak tu wybrać się na wyprawę? Szkoda psa.Jutro ma padać deszcz i wiatr północno-zachodni,a to nie jest pogoda ,która osobiście lubię.
A w ogrodzie? Ostatnio oglądałam moje przylaszczki,ale niestety jeszcze zwinięte. Na osłodę dnia,zeszłoroczne zdjęcie.