
Słuchajcie, nie wygląda to imponująco, ale zrobiłam to "na kolanie", lepiej na razie mi się nie uda
Tak jak pisałam wcześniej nie ma tam jeszcze roślin. Na lewo od pęcherznicy rośnie mały świerk serbski, ale na razie ma wysokość ok. 120 cm. Zakładam, że za parę lat może dać nieco cienia rabacie, ale nie za dużo. Tuż obok rabaty biegnie sobie ścieżka (wzdłuż lewego boku trójkąta). Od prawej strony rabata graniczy z trawnikiem. To miejsce jest dobrze widziane z tarasu, choć jest nieco oddalone (taras na lekkim podwyższeniu). Bok trójkąta ma ok. 3-3,5 m długości (teraz trochę trudno dokładnie zmierzyć pod śniegiem
Danusiu, super że są jakieś trawy, które ewentualnie będą się nadawały
Co do rodgersji: zawsze posądzałam ją o preferowanie cienia, a nie pełnego słońca... Ciekawe. Zresztą tak samo, jak funkie. Naprawdę słońce nie poparzy im liści? No dziw nad dziwy! Ale funkie też bardzo lubię, są takie piękne przez większą część roku... Ślimaki też je lubią

))
M.